Myslovitz ma dopiero 17 lat, a już jest historią...

Czyli za co cenię Myslovitz ?

Początki działalności grupy z Mysłowic szacowane są na rok 1992, kiedy to Artur Rojek wraz z dwoma kolegami postanowił utworzyć szkolną kapelę. Po prawie 17-stu latach występów Myslovitz jest jednym z najbardziej rozpoznawanych Polskich zespołów rockowych. Ostatni rok to przerwa w koncertowaniu grupy, lecz jak mówi się nieoficjalnie było to spowodowane pracami nad nowym albumem, który jednocześnie byłby następcą "Happiness Is Easy" - wydanego prawie 3 lata temu.

Myslovitz

Znam na prawdę wielu fanów tego zespołu, ale sam cenię ich nie za samo brzmienie, czy wytrwałość ale za teksty. Nierzadko opisują one to, co jest w nas najsłabsze i jednocześnie dają do myślenia. W moim domu Myslovitz jest obecny od co najmniej kilku lat, ponieważ najpierw moja siostra uwielbiała słuchać ich piosenek, często godzinami (wówczas między innymi "Długość dźwięku samotności", "Scenariusz dla moich sąsiadów", "Chłopcy", "Dla Ciebie").

Myslovitz pokazuje potęgę muzyki, a jednocześnie to jak potrafi ona jednoczyć ludzi. Wciąż wytrwale, wciąż w niemalże identycznym składzie i wciąż perfekcyjnie ! Obecnie "potęgi" pokroju Feel mogą jedynie podziwiać Śląską formację i życzyć im powodzenia, bo podobnego sukcesu raczej nie odniosą.

The Best of Myslovitz !









Powyższe utwory wskazują tylko na jedno: tą są prawdziwe teksty, które niosą za sobą pewien przekaz w przeciwieństwie do tych pseudo hiphopowych. Kilka lat temu Myslovitz wystąpił w moim jakby nie było małym mieście i mam nadzieję, że już wkrótce to powtórzą !

Chcesz się tu zareklamować? To nic prostszego, wystarczy że skorzystasz z AdTaily.
Możesz dodać komentarz do tego wpisu, albo przeczytaj jeden z poprzednich tekstów:

Komentarze do wpisu (RSS):

1. daytek: 29 stycznia 2009 @ 22:11

To prawda. Też ich lubię. W moim niewielkim mieście też kiedyś zawitali jak byłem jeszcze brzdącem i pamiętam jak dziś jak śpiewaliśmy z kumplami „Długość dźwięku samotności…” ehh.. to były czasy :)

A swoją drogą ja wolę „Blue Velvet” :)

2. maoam: 29 stycznia 2009 @ 22:46

Ja nie potrafiłabym się zdecydować na jedną piosenkę.
Często do nich wracam… Klasa. :)

3. Paolo: 30 stycznia 2009 @ 07:23

To prawda, ciężko się na coś zdecydować szczególnie biorąc pod uwagę ich wcześniejsze albumy. Były, są i będą po prostu klasyką polskiej muzyki a zarazem świetną reklamą dla tego zespołu na długie lata, które są na pewno przed nimi.

4. Pasiak: 30 stycznia 2009 @ 12:27

Myslovitz! ahh…to coś co lubię słuchać ,ich piosenki [teksty piosenek]są świetne ,opisują różne sytuacje życiowe ,ale nie tylko.;)
T.Love -również lubię ,można by powiedzieć ,że Myslovitz i T.Love (to podobne zespoły,o podobnej tematyce tekstów).
Chociaż Myslovitz pochodzi z Śląska ,to w moich okolicach mało jest ich koncertów :/
Tak,tak oni są The Best ,tak jest! :)

Napisz swój komentarz:

Jako autor zastrzegam sobie prawo do przeredagowania lub usuwania komentarzy w przypadku, gdy zawierają słowa powszechnie uznane za obraźliwe oraz nie dotyczą tematyki związanej z wpisem. Formatowanie za pomocą HTML nie działa, gdyż włączone jest Markdown! Serwis przechowuje adresy IP - możesz skorzystać z proxy.