Informacja

Z dniem 21 maja postanowiłem zrezygnować z usług, jakie świadczy serwis Jogger.pl i przenieść się na własny hosting, stale rozwijany silnik WordPress, a także zupełnie nową domenę (IDN) PAWEŁG.PL

Adres, który obecnie odwiedzasz nie zostanie usunięty i wszystkie archiwalne wpisy będą stale dostępne. Będzie on nieprzerwanie działał pod obecną postacią przynajmniej do marca 2011 roku.

Touchpad - zamień go na zwykłą mysz

Na samym początku wypadałoby napisać czym właściwie jest to urządzenie, które podbiło niemalże cały świat.

Touchpad - niewielki obszar dotykowy o wielkości kilku centymetrów, zbudowany z płyty sensorowej, która reaguje na przesuwanie i nacisk palca. Jego zadaniem jest zastąpienie komputerowego odpowiednika, czyli myszy, w pracy z którą niezbędna jest odpowiednia powierzchnia. Urządzenie to występuje zazwyczaj w notebookach oraz zaawansowanych telefonach komórkowych.

Touchpad

Powyższa definicja wyraźnie sugeruje, gdzie najczęściej można spotkać touchpada. Notebooki zostały bowiem stworzone po to, by móc się z nimi przemieszczać bez najmniejszych problemów - jest to niewątpliwie pionierski wynalazek, który zdążył wkupić się w łaski setek milionów użytkowników. W swojej jakby nie było długiej przygodzie z nowinkami technicznymi nie spotkałem się ze słowami, które w jakikolwiek sposób rugałyby to rozwiązanie. Coraz częściej obok wbudowanych odpowiedników można spotkać te, które staną się w pełni sprawne po podłączeniu do zasilania USB. Zazwyczaj koszt zakupu nie przekracza kilkunastu euro, bądź kilkudziesięciu złotych.

Przeczytaj całość

Recovery, czyli Twój Windows na Twoich płytach

Niemalże każda firma chce wydać na swój produkt jak najmniej, a jednocześnie zarobić na nim wysokie prowizje. Dotyczy to każdego sektora, również tego technicznego lub telefonicznego. Zwykle owe oszczędzanie nie odbywa się za sprawą pogorszenia samego produktu, lecz sprytnej a zarazem dziwnej metody.

Notebooki Acer

Notebooki- urządzenia przenośne, które w wielu przypadkach ratują nam życie. W domu, na uczelni oraz w samochodzie potrafią dostarczyć nam najpotrzebniejszych informacji oraz możliwości. Ich producenci od kilku lat ścigają się w innowacyjnych rozwiązaniach, które rzekomo mają uatrakcyjnić sprzęt. Ciekawym rozwiązaniem, które śledzę już od dłuższego czasu jest umieszczanie systemu operacyjnego na tzw. partycji recovery. Zwykle nie przekracza pojemności 10 GB i ma tylko jeden plik - w moim przypadku prawie 9 GB, który zawiera sam system operacyjny (w większości przypadków Windows Vista Home) oraz wszystkie, niezbędne sterowniki do naszego urządzenia. Jeśli chcemy zainstalować system na nowo z innej płyty wszystkie drivery nie zostaną zainstalowane i tym samym należy szukać ich w sieci, co teraz nie stanowi żadnego problemu. Chyba nie ma sensu męczyć się z takim rozwiązaniem, kiedy producent ułatwia nam życie i dostarcza wszystko wraz z notebookiem.

Producenci zwykli dołączać do zainstalowanego systemu specjalne oprogramowanie, które po kilku kliknięciach samo poprowadzi nas przez cały proces nagrywania. Trwa on ponad godzinę, gdyż skopiowanie i sprawdzenie wszystkich plików, które wypalane są na 3 nośnikach DVD jest nieco długotrwałe. Hewlett Packard nazwał swój program HP Backup and Recovery Manager i jest on widoczny zaraz po pierwszym uruchomieniu urządzenia. Bardzo prosty w obsłudze i niezwykle przyjazny - właśnie te czynniki powodują, że każdy użytkownik poradzi sobie ze zrobieniem kopii systemu, oczywiście legalnej kopi.

HP Recovery Manager

Jedno co szokuje to sposób, w jaki HP, Lenovo, Asus i inne dostarczają nam system. Nie robią tego poprzez dołączenie do zestawu płyt prosto z Redmond a za pomocą specjalnej partycji. Każda linia modelów musi posiadać nieco odmienną konfigurację plików i tyczy się to głównie wspomnianych wcześniej sterowników. Wyzwanie, jakie narzucili sobie producenci jest w moim odczuci dziwne. Prowadzi najprawdopodobniej do oszczędności lub też po prostu do ułatwienia życia potencjalnemu odbiorcy.