Ubuntu 9.04 & Windows MX 7
Aktualizacja Ubuntu do najnowszej wersji 9.04 przebiegła dość sprawnie, a tradycyjne zamówienie na kilka nośników zostało przeze mnie złożone na oficjalnej stronie dystrybucji. Obecnie system ShipIt został wstrzymany na co najmniej kilka dni, lecz jak pokazały podobne sytuacje nie potrwa to nadzwyczaj długo - w przeciągu kilkudziesięciu godzin zostanie on ponownie wznowiony. Dobrym sposobem jest pobranie pliku w formacie .iso za pomocą sieci BitTorrent, gdyż przy dobrym łączu 1/2 godziny wystarczą na ukończenie procesu pobierania.
Tak, jak zapowiadałem wcześniej zdecydowałem się na całkowite usunięcie z komputera stacjonarnego systemu Microsoft Windows Vista. Tym sposobem pracuje on na wolnym oprogramowaniu, w większości na licencji GNU GPL. Jestem z tego faktu zadowolony, ponieważ notebook nie był w stanie poradzić sobie ze wcześniejszą wersją wspomnianej już dystrybucji.
Tyle tytułem wstępu...
Po dłuższej pracy w systemie XP, Vista i co ciekawe ostatnio Windows 7 nie przypuszczałem, iż powrócę do zmodyfikowanych wersji systemu. Ponowne ujrzenie Windows MX V7 na moim dysku twardym było czymś naprawdę miłym - system pozbawiony jest zbędnych usług, z których nie korzystamy i co ciekawe zmianie uległ design. Domyślne style zastąpiono imitacjami znanymi z Windows Vista i utworzono jeden styl promujący owy system (z dobrze wkomponowaną liczbą 7). Dodano także sterowniki dla kontrolerów SATA, RAID oraz DirectX 9.0c z czerwca 2008 roku. Instalacja systemu opiera się wyłącznie o stworzenie partycji i ciągłe klikanie przycisku "Dalej" - podobnie, jak u poprzednika czyli MX V6 wpisywanie kluczy aktywacyjnych nie jest konieczne.
Pierwsze uruchomienie systemu powita nas zmodyfikowanym stylem MXSeven, który został zmodyfikowany na wzór AeroBusiness oraz ikonami przypominającymi te z Windows Vista. Całość została w dość sprytny sposób wsparta schematem dźwiękowym Glass Sound i najnowszymi sterownikami Realtek. Ciekawostką jest zaktualizowanie wszystkich programów użytkowych (do ówczesnych wersji) typu: Internet Explorer, Windows Media Player lub dodanie świeżego SP 3. Usunięto natomiast kreatora oczyszczania dysku, usługę indeksowania, centrum zabezpieczeń i narzędzie do usuwania Blaster/Nachi - robaków wykorzystujących luki w zabezpieczeniach.
Problemy, jakie mogą napotkać tu zwykli użytkownicy to samoczynne wyłączanie paska szybkiego uruchamiania po każdym wznowieniu pracy urządzenia oraz brak Windows Messengera.
Systemu używałem podczas okresu dwóch miesięcy ubiegłego roku i muszę przyznać, że było to dość ciekawe doświadczenie. Ostatnia wersja autorstwa MalcolmX-a pokazała ideę własnego modyfikowania systemu, co niestety mija się z prawem. Zaskoczyła mnie sprawna praca systemu, jak na dość skąpe warunki testowe - procesor AMD Athlon 700 MHz, 192 MB RAM i GeForce 2 nie czyniły mojego komputera potentatem dla pracy w systemie XP, a tym bardziej jego modyfikacji. Windows Vista był mi wówczas zupełnie nieznany, dlatego chwytałem się przeróżnych możliwości dla urozmaicenia kilkugodzinnej drogi, jaką pokonywałem każdego dnia. W tej chwili rozpocząłem testowanie najnowszego dziecka Microsoftu - Windows 7 i mam nadzieję, że uzbrojony w pierwsze oficjalne spolszczenie spenetruję ten system bardzo dokładnie w poszukiwaniu najciekawszych rozwiązań komputerowego giganta.
Na koniec nieco historii, która obrazuje jednocześnie owy system i jego desktop:
Jak można zauważyć domyślny styl w połączeniu z programem Google Desktop - dla osób lubiących imitację "Paska bocznego systemu Windows" i tapetą znaną z systemu Vista komponują się idealnie.




