Google Wave - z czym się to je?

W końcu po długim, bo 7-dniowym oczekiwaniu udało się uzyskać zaproszenie do "narzędzia komunikacji i współpracy" Google Wave. Stosowna wiadomość z aktywnym linkiem do rejestracji i z informacjami o usłudze i dotarła do mnie w niedzielny wieczór:

GWave - mail

Głównym założeniem całego projektu jest połączenie funkcji komunikatora, poczty elektronicznej, wiki oraz serwisu społecznościowego. Rejestracja jak wspominałem wcześniej wymaga zaproszenia od aktywnego użytkownika serwisu, na które trzeba oczekiwać nawet kilkanaście dni, a następnie wypełnienia stosownego formularza.

Dobrze, że pomyślano o stworzeniu krótkiego filmiku ukazującego pracę i wygląd Wave, który można obejrzeć bezpośrednio przed dołączeniem do tamtejszej społeczności:

Centrum Wave

Zaraz po zalogowaniu do dyspozycji użytkownika przygotowano kokpit, który notabene może spersonalizować według własnego upodobania. Jego centralnym punktem jest skrzynka odbiorcza, gdzie gromadzone są wszelkie wiadomości oraz stworzone przez nas notatki. Co warte uwagi nie są one wyświetlane w nowym oknie, a na bocznym pasku, co w dalszym ciągu nie przeszkadza w skorzystaniu z innych dostępnych opcji:

Kokpit

Całość prezentuje się bardzo przejrzyście, co z pewnością jest ostoją tego projektu. W szybki sposób można przenieść się do wybranej wiadomości, tudzież folderu i wysłać fragment wiadomości do jednego z kontaktów, o czym nieco później.

Twój wybór

Kwestię szerokości i wysokości poszczególnych obszarów rozwiązano w bardzo prosty, a zarazem funkcjonalny sposób. Nie narzucono bowiem określonych wymiarów, dlatego to każdy użytkownik decyduje o tym, ile przestrzeni przeznaczy na daną kolumnę.

Opcja ta możliwa jest po najechaniu na jeden z jego boków, a całość po odpowiednim przystosowaniu może prezentować się naprawdę w porządku. Samemu można określić także kolejność wyświetlania folderów w menu, zmienić kolorystykę ich podświetlenia.

New Wave

Tworzenie nowej notatki odbywa się w błyskawiczny sposób, za pomocą formatowania HTML i kilku dostępnych opcji. Jedną z nowości jest widget "Yes/Maybe/No", który może pełnić rolę ankiety w wysyłanych wiadomościach do naszych znajomych. Po stworzeniu wszystkie notatki zapisywane są w skrzynce odbiorczej (głównym folderze) i dopiero później można przenieść je do wybranej lokalizacji.

Ustawienia

Przypominam, że całość wchodzi obecnie w fazę testową. Niestety nie wszystkie działy zostały ukończone w 100%, aczkolwiek opcja "Settings" przynosi za sobą kilka możliwości, które mogą okazać się niezwykle pomocne.

Settings

Aktywacja tej drugiej, widocznej na obrazku pozwoli na rozmieszczenie poszczególnych użytkowników na mapie całego świata, co może okazać się przydatne podczas przyszłych imprez. Należy spodziewać się, że wkrótce ujrzymy kolejne dodatki.

Kontakty

Wspominałem wcześniej, że każda wiadomość zawierająca sam tekst, film lub ankietę może być wysłana do jednej z osób, w skrzynce adresowej. Mogą się tam znajdować jedynie osoby, które posiadają konto w serwisie i tym samym nie można przechowywać w tym miejscu adresów znajomych. Całość tworzy listę, podobną do tej z poczty Gmail:

Gmail Czat

Po wybraniu jednego lub kilku kontaktów wiadomość jest wysyłana po krótkiej chwili. Zarządzanie kontaktami odbywa się w bardzo ciekawy sposób, a mianowicie dzięki kontaktom powiązanymi z naszą skrzynką pocztową.

Podsumowanie

Wave to bardzo dobra inicjatywa, łącząca w sobie kilka najpopularniejszych opcji z których korzystają internauci. Obecnie zainteresowanie osiągnęło olbrzymi poziom, dlatego poza 100 000 zaproszeniami użytkownicy rozsyłają sobie dodatkowe. Od kilkunastu dni takowa sytuacja ma miejsce między innymi na Blipie.

W obecnej formie potrafi rozczarować i okazać się kompletnie niepotrzebnym serwisem, ale w przyszłości będzie idealnym rozwiązaniem łączącym wszystkie funkcje od Google.

Chcesz się tu zareklamować? To nic prostszego, wystarczy że skorzystasz z AdTaily.
Możesz dodać komentarz do tego wpisu, albo przeczytaj jeden z poprzednich tekstów:

Komentarze do wpisu (RSS):

1. Logix: 12 października 2009 @ 16:28

Zapraszać kolejnych użytkowników mogą jedynie Ci, którzy otrzymali zaproszenia bezpośrednio od Google. :)

2. Paolo: 12 października 2009 @ 16:31

A no właśnie szukam tej opcji dla jednej osoby, a tu brak. Dzięki za informację!

Swoją drogą wychodzi na to, że społeczność ta nie będzie tak rozbudowana, jak myślałem na początku.

3. Ventras: 12 października 2009 @ 16:45

Paolo dla mnie szukał opcji zaproszenia Logix :))
Kluczowo wszystko wyjaśnione, dziękuję. Zachęciłeś mnie do skorzystania z google.wave!

4. Skubert: 12 października 2009 @ 16:47

"... krótkiego filmiku ..." - 1:20:12

5. Paolo: 12 października 2009 @ 16:49

O widzisz, z tego wszystkiego nie ten link wrzuciłem.

Alternatywna, krótsza wersja dostępna tu.

6. Fu: 12 października 2009 @ 16:56

O właśnie, podobnego wpisu charakteryzującego Wave szukałem! Teraz potrzebne mi tylko zaproszenie, więc jeśli ktoś byłby tak miły to niechaj da znać. :P

7. Tomasz Wysocki: 12 października 2009 @ 17:15

"Swoją drogą wychodzi na to, że społeczność ta nie będzie tak rozbudowana, jak myślałem na początku."

Google Wave nie jest w żadnym wypadku społecznością. Jeśli chcesz mieć dowód policz z iloma osobami na nim gadałeś. Gdyby była to społeczność ta liczba byłą by jakieś 100 razy większa.

8. a_patch: 12 października 2009 @ 17:17

W takim razie FaceBook nie jest społecznością as well. Gadałem z osobami w ilości sztuk 0. W sumie GG też, chyba że za społeczność można uznać <10 osób.

9. Logix: 12 października 2009 @ 17:18

@Fu: pełno ludzi na Blip.pl oferuje zaproszenia do Wave o Lockerz - wejdź na odpowiedni tag i próbuj. :P

@Tomasz: w odniesieniu do dziś to masz i racje, ale za jakiś czas kiedy usługa przejdzie testy to kto wie...

10. Paolo: 12 października 2009 @ 17:25

@Tomasz: zgadzam się, bo jak do tej pory znam adres e-mail osoby, która wysłała dla mnie zaproszenie i nic więcej. W dalszej kwestii zgadzam się z Logix'em.

11. Tomasz Wysocki: 12 października 2009 @ 17:59

Trudno mi się z wami zgodzić. Moim zdaniem nawet jeśli Google Wave zastąpi GG, e-maila itp. nadal trudno będzie mówić tu o pełnej społeczności.
Aby zaistniały typowo społecznościowe interakcje ludzie muszą mieć miejsce w którym będą "wpadać na siebie". Google Wave nie ma takiego elementu, dlatego będzie takim samym narzędziem komunikacyjnym jak np. e-mail czy telefon.
Oczywiście można nazwać ludzi używających telefonów "społecznością użytkowników telefonów". I będzie to poprawne wyrażenie. Jednak nie zmienia to faktu, że najciekawsze społeczne elementy w tej społeczności nie występują. Na tej samej zasadzie można by mówić o społeczności samotnych kobiet, blondynów z niebieskimi oczami i ludzi urodzonych 13 września.

Aby pokazać o co mi chodzi i kiedy moim zdaniem można mówić o społeczności "przez duże S", podam przykłady jakie elementy powodują "wpadanie na siebie" w typowo społecznościowych usługach:
- facebook - publiczny profil, który może każdy skomentować, napisać wiadomość etc. (nie znam zbyt dobrze tego serwisu)
- jogger.pl - strona główna z wpisami różnych osób
- wykop.pl - patrz wyżej
- grono.net - publiczne grona zbierające wielu użytkowników
- społeczności Linuxa/Ubuntu/itp. - poszukiwanie konkretnych informacji o tym produkcie w publicznych zasobach internetu min. forach itp.

Moim zdaniem Google Wave nie będzie powodowało większego "wpadania na siebie" niż np. e-mail. 99% rozmów będzie zapewne odbywać się w obrębie już istniejących grup społecznych (koledzy z pracy, znajomi ze szkoły itp.).

12. Tomasz Wysocki: 12 października 2009 @ 18:00

@Paolo: zapomniałem. Na moim jogu jest mój adres wave. Puść falę.

13. Piechuła: 12 października 2009 @ 18:00

Ktoś jest w stanie wysłać mi zaproszenie? Od google nie otrzymałem :/ gregor.art@gmail.com jak coś :P

A przy okazji - błąd w tekście:
"Obecnie zainteresowanie osiągnęło olbrzymi poziom zainteresowania"

14. Paolo: 12 października 2009 @ 18:05

@Tomasz: chodziło mi bardziej o krąg społeczności, który zbiera użytkowników kilku usług Google w jednym miejscu, ale co warto podkreślić Wave nie jest idealnym polem do tego typu doświadczeń (pokazują to przede wszystkim screeny zamieszczone we wpisie). Wystarczy spojrzeć na kokpit Gmaila i Wave - porównanie jest proste. Tam masz wszystko na tacy i sprawuje się doskonale; to samo tyczy się wspomnianego czatu.

@Piechuła: zgłoś się do bodajże ^paralityk na blipie (nie pamiętam dokładnie od kogo), ja otrzymałem od niego zaproszenie .

Poza tym moi drodzy wciąż można skorzystać z (formularza), także próbujcie.

15. Tomasz Wysocki: 12 października 2009 @ 18:08

@Paolo: nie za bardzo rozumiem jak miał by działać ten krąg. Proszę wyjaśnij dokładnie o jakie aspekty chodzi. Najlepsze by było wyjaśnienie na zasadzie "co ma Google Wave, czego nie ma Gmail, że zbiera użytkowników kilku usług Google w jednym miejscu".

16. Paolo: 12 października 2009 @ 18:11

Konkretnie nie chodzi mi o to, co zbierają poszczególne funkcje. W dzisiejszych czasach ludzie kładą nacisk na wygodę, czyli korzystanie z kilku rzeczy w jednym miejscu/za pomocą jednej rzeczy - przykład? AQQ i inne jabberowe transporty, to samo ma się w przypadku Qtalka. Moim zdaniem Wave nie wnosi nic nowego, oprócz skumulowania kilku opcji w jednym miejscu - po prostu ktoś uznał, że jest takowa luka na rynku i tak powstał projekt braci Rasmussen.

17. Anonim: 12 października 2009 @ 18:14

Moim zdaniem takie połączenie może okazać się właśnie zbawienne i zatrzymać tych, którzy nie są do końca zadowoleni z usług Google (o ile tacy się znajdą, szczególnie w przypadku Google Apps).

Czego nie ma Gmail, a co ma Wave?
Na pewno innowacyjny design, który jednym może się podobać, innym niekoniecznie. Skupia wielu znajomych (skupia w cudzysłowie) i co według mnie najciekawsze pozwala na tworzenie krótkich notatek, zapisywanych w widocznym miejscu. :)

18. i4v: 12 października 2009 @ 18:22

IMHO logo to wielki niewypał, szczególnie że pojawiło się pewne podobieństwo w jego "budowie":

http://www.hyperweek.com/media/photos/thumbnails/vivid_google_wave_logo_m.png

Mimo tego projekt wywarł na mnie spore wrażenie, choć nie miałem okazji w nim uczestniczyć z braku zaproszenia. Na dzień dzisiejszy przynajmniej ciekawie się zapowiada.

19. tdudkowski: 13 października 2009 @ 12:31

Wave nie jest systemem spolecznosciowym, ale moze byc jego waznnym elmentem. To aplikacja skoncentrowana na produkcie, nie uzytkownikach, bo jest jedna Fala, ktora razem moga ze soba dzielic i ja zmieniac. Mozna ja udostepniac innym, mozna umieszczac na www. W pewnym sensie to email o odwroconej konstrukcji. No dobra: odwrotnosc emaila.

W tej postaci jest malo interesujace. U mnie np. w ogole gadzety nie dzialaja (puzle probuja sie ladowac, ale po chwili pokazuja sie przelamane).

I tak przy okzji: bardzo wazna nowoscia jest wreszcie udostepnienie mozliwosci wspoldzielenia katalogow Google Docs

20. Paolo: 13 października 2009 @ 18:15

@Anonim: ja tam większego podobieństwa - plagiatu nie widzę (może jest jakieś w kształtach).

@tdudkowski: o współdzieleniu katalogów z Docs słyszałem, aczkolwiek nie sprawdzałem, bo z opcji tworzenia dokumentów w Google korzystam rzadko.

21. Bloma: 14 października 2009 @ 17:42

Ktoś może ma zaproszenie? Będę wdzięczny :D

22. szaro: 14 października 2009 @ 21:28

też był bym wdzięczny za zaproszenie filipszarecki[at]gmail.com

23. look997: 19 października 2009 @ 22:39

Ja również proszę o zaproszenie look997 @ gmail.com

Napisz swój komentarz:

Jako autor zastrzegam sobie prawo do przeredagowania lub usuwania komentarzy w przypadku, gdy zawierają słowa powszechnie uznane za obraźliwe oraz nie dotyczą tematyki związanej z wpisem. Formatowanie za pomocą HTML nie działa, gdyż włączone jest Markdown! Serwis przechowuje adresy IP - możesz skorzystać z proxy.