Blog - maszynka do zarabiania?

Blog to swego rodzaju internetowa przystań, na stworzenie i prowadzenie której decyduje się coraz więcej internautów. Przyjmują różne formy, począwszy od stricte fotograficznych po dziennikarskie, a skończywszy na czysto amatorskich. Obecnie blogują wszyscy: politycy, szefowie korporacji, a nawet gwiazdy show-biznesu.

Pieniądze i blog

Jedni publikują wpisy dość regularnie, natomiast drudzy czynią to tylko "od święta". Ciągłość tekstów zależy w dużej mierze od określonej tematyki, zaangażowania stałych czytelników oraz zapału samego autora. Ale czy na blogu można zarobić?

Przez kilka ostatnich miesięcy dość intensywnie korzystałem z nowego systemu reklam, który notabene jest dziełem Polaków. AdTaily, bo o nim mowa może być niezłą alternatywą dla młodych, pełnych energii i pomysłów na nowe wpisy blogerów. System ma kilka wad i brakuje mu niektórych funkcjonalności, co jednak można wybaczyć biorąc pod uwagę jego fazę rozwojową. Problemem lub wręcz istnym krztuszeniem się tego sposobu są chwilowe zastoje w nowych kampaniach, gdyż to najzwyklejsi internauci wykupują daną kampanię na wybranych stronach. Takowa sytuacja miała już miejsce nie jeden raz, a w większości działa się na niezbyt spopularyzowanych blogach. Wszystko idzie jednak ku dobremu i miejmy nadzieję, że po nowym roku ujrzymy nowe funkcje, większe zaangażowanie reklamodawców i zyski.

Był taki czas, kiedy to na blogu korzystałem z usług Google AdSense. Wadą tej decyzji były nie tylko znikome dochody, ale i oburzenie ze strony czytelników. Trudno się z tym nie zgodzić, ponieważ Ci którzy nie blokowali przestrzeni reklamowych za pomocą dodatku AdBlock musieli oglądać ich co najmniej kilka. Należy wspomnieć, że próba jakichkolwiek oszustw (samodzielnego klikania w linki) jest bardzo szybko wyłapywana, a konto użytkownika jest blokowane niemal dożywotnio. Niemal? Tak, gdyż można napisać wiadomość z prośbą o odwieszenie konta, po uprzednim wyjaśnieniu całego zajścia i podjęciu ostatecznej decyzji przez Google. Pomimo dużego wsparcia i popularności tego sposobu nie jestem jego zwolennikiem głównie przez niewielkie zyski.

Trzecim i zarazem najbardziej kontrowersyjnym sposobem jest pisanie tekstów sponsorowanych. Swego czasu uczestniczyłem w tym z niemałym zapałem, a patrząc z perspektywy czasu i czytając ówczesne wpisy na mojej twarzy pojawia się uśmiech. Całą sprawę dosadnie skwitował sam Kominek. Zarobić można na tym niewiele, bo od kilku do kilkunastu złotych, a olbrzymim minusem systemu Blogvertising jest brak współpracy z PayPal. W skrócie aby odebrać należne pieniądze trzeba wysłać dwie kopie umowy, następnie zaczekać na odesłanie jednej kopii i na samym końcu cieszyć się z niewielkiego przelewu. Lepszą opcją jest tu wyświetlanie kampanii graficznych.

Na rocznym blogowaniu nie mogłem zarobić wiele, bo na samym początku nie było to moim głównym celem. Ba, nie spodziewałem się że z tytułu hobbystycznego publikowania tekstów będę otrzymywał jakiekolwiek wynagrodzenie. Dziś, niespełna po roku aktywnej obecności w blogosferze mogę z czystym sumieniem wyznać, iż opłacenie domeny i zakup nowego telefonu nie spoczywa już na moich ramionach - od pewnego czasu robią to reklamodawcy. Czytelnicy (a szczególnie społeczność Joggera) nie przepada za reklamami i chwała im za to, ponieważ blog nie jest maszynką do zarabiania pieniędzy!

Chcesz się tu zareklamować? To nic prostszego, wystarczy że skorzystasz z AdTaily.
Możesz dodać komentarz do tego wpisu, albo przeczytaj jeden z poprzednich tekstów:

Komentarze do wpisu (RSS):

1. Piotr Szymczak - blog: 04 grudnia 2009 @ 02:11

Idealny system reklam na Twoim blogu

Było ostatnio trochę zamieszania na temat reklam na blogu. Każdy w sprawie czuje się kompetentny by coś od siebie dodać, jedni bo pracują w branży, inni bo sami mają blogi, a jeszcze inni bo czytają te blogi. Z całego zgiełku komentarzy [...]

2. Logix: 02 grudnia 2009 @ 20:34

Od dłuższego czasu obserwuję tutejszy baner AdTaily i zauważyłem, że stosujesz rotację cen, co bardzo dobrze wpływa na potencjalne zainteresowanie ze strony reklamodawców. :) Ta podstrona "Reklama" również jest plusem, a o szablonie nie wspomnę. Brakuje jednak rozgłosu, jak sam pisałeś...

3. Grzegorz: 02 grudnia 2009 @ 20:36

Zdrowe podejście w czasach wchodzenia w buciorach z reklamami na Joggerze.

4. IT-Centre: 02 grudnia 2009 @ 20:37

Ten blog i podobne tematycznie nie mają większych szans z markami pokroju Antyweb, OSNews, czy typowo technicznymi portalami. Tam cena potrafi sięgać i 50 zł, ale odbiór i klikalność jest większa. Tu z tego, co zdążyłem się zorientować praktycznie wszyscy blokują reklamy, a to nie wpływa na późniejsze zainteresowanie.

5. Paolo: 02 grudnia 2009 @ 20:40

@Logix: robię tak, gdyż nie nastawiam się na zarobek. Do tego mam inne sposoby, w tym wykonywanie drobnych prac związanych z komputerami (bardziej mechaniczne, aniżeli związane z oprogramowaniem i budową stron WWW, choć i to czasem się zdarza). Rotacja, czy moje akcje "happy hour" mają na celu wypromowanie wartościowych serwisów, które już kilka razy tu zawitały.

@Grzegorz: akurat u Piotrka praktycznie niczego nie widzę, bo mam poblokowane, ale niektórzy naprawdę przesadzają.

@IT-Centre: no i słuszna uwaga, dlatego cena jest jaka jest i większa nie będzie. Raz trafiło się, że Vobis kupił reklamę po wysokiej cenie i tyle.

6. Fu: 02 grudnia 2009 @ 21:23

Co do AdSense to prawda i patrząc z perspektywy czasu to na tym blogu te dwa banery nie wyglądały zbyt interesująco. :) (chodzi mi o czas, kiedy to gościł tu jeszcze poprzedni szablon)

7. Piotrek: 02 grudnia 2009 @ 21:29

AdTaily niby dobre, ale tam w większości reklamodawcy też tworzą pomału zamknięty krąg, umieszczając kampanie własne na swoich stronach i stronach partnerów - powoli staje się to niesmaczne.

PS. Widzę nowa wersja strony domowej? Bardzo mi się podoba :)

8. IT-Centre: 02 grudnia 2009 @ 21:40

Mnie natomiast ciekawi jak wyglądają rzeczywiście zarobki z AdSense, biorąc pod uwagę podobne blogi, jak ten Paola. Są osoby, które zarabiały na tym z pewnością tysiące, lecz bardzo interesujące jest to, ile można z czegoś takiego "wyrwać".

9. Paolo: 02 grudnia 2009 @ 21:45

@Fu: dlatego szybko poleciały, bo raptem po kilku dniach już ich nie było. :P

@Piotrek: cieszę się, że Ci się podoba!

@IT-Centre: bodajże przez 3 dni miałem jakieś 2$, a więc marny zysk, a minusem jest tu też czek ze strony Google, bez gotówki. :/

10. Piotr Szymczak: 02 grudnia 2009 @ 21:46

Grzegorz, aj tam oburzasz się, zam mówisz, że wszystko blokujesz więc nie rozumiem. Oczywiście Twoje rady biorę sobie pod rozwagę, bo ja nie mam doświadczenia z UI na www etc. Ktoś kto nie blokuje wcale reklam, oczywiście ma większą siłę głosu bo czyta i to jemu, reklamy przeszkadzają, ktos kto i tak je blokuje to ich nie widzi. Nie obraź się, bo nie taki cel mojego komcia (zresztą staram się nikogo nie obrażać ani robić przykrości - chyba że nieświadomie) ale Twoje narzekanie na reklamy na blogach (których i tak nie widzisz) przypomina narzekanie klienta w restauracji że do zupy pomidorowej dodają miseczkę z ryżem mimo że klient tego ryżu i tak nie zjada bo zjada czystą zupę. Albo coś w podobie :) Mi osobiście reklamy nie przeszkadzają o ile nie powodują zniekształcenia bloków tekstu.

11. Paolo: 02 grudnia 2009 @ 21:48

Piotr, jak wyżej pisałem - ja blokuję na PC i mi w ogóle to nie przeszkadza, a jeśli ktoś może zarobić na czymś, co lubi i na co poświęca swój wolny czas to chwała mu za to i niech mu się wiedzie. Na laptopie już nie jest tak różowo, ale przynajmniej u Ciebie rozmieszczenie reklam jest nawet "fajne" i nie przeszkadza w lekturze.

12. Piotr Szymczak: 02 grudnia 2009 @ 21:50

ja swoje będę jeszcze modyfikował, pewne zobowiązania BNM trzeba kontynuować, sugestie chłopaków są cenne. Twojego wpisu jeszcze nie czytałem, zaklikniete do czytania wieczorem, ale widzę wiele klików w linka od Grzegorza więc komcie przeczytałem :)

13. Logix: 02 grudnia 2009 @ 21:52

Czasami LinkLift + AdSense + AdTaily + Blogvertising to zabójcze połączenie dla czytelników, ale miłe dla naszego portfela pod koniec miesiąca. :}

14. Michał _kUtek_ Kuciński: 03 grudnia 2009 @ 06:44

http://zarabianie-na-blogu.pl/zarobki-na-blogu-24/

15. IT-Centre: 03 grudnia 2009 @ 06:59

@kUtek: widzę, że ty korzystasz z LinkLift, ile można na tym zarobić?

16. Michał _kUtek_ Kuciński: 03 grudnia 2009 @ 07:09

Ja wyciągam 60zł/m-c. Ten, którego podlinkowałem ponad 200.
Ale chodzą głosy, że do linklifta stron już nie można dodać. Znaczy można, ale na akceptację czeka się w nieskończoność.

No i bez wysokiego PR można zapomnieć o ciekawych zarobkach niestety. Lepiej bawić się w programy partnerskie.

17. Paolo: 03 grudnia 2009 @ 07:48

Ale chodzą głosy, że do linklifta stron już nie można dodać.

True, bo czekam na dodanie tego bloga od jakiś 6-miesięcy i wielokrotnie pisałem wiadomości z zapytaniem "co jest?".

18. Piotr Szymczak: 03 grudnia 2009 @ 13:18

@Paolo, AdSense wysyła czeki ? Ja co jakiś czas dostaję przelew na konto w mBanku, chyba ze teraz coś pozmieniali ?

19. Paolo: 03 grudnia 2009 @ 13:42

Przy rejestracji pisze z tego co pamiętam coś takiego:

Wprowadź poprawne dane, abyśmy mogli wysłać Ci papier na okaziciela.

Na pewno w dużym stopniu to zmieniłem, ale przy rejestracji na początku wakacji widziałem właśnie coś podobnego.

20. Grzegorz: 03 grudnia 2009 @ 13:59

Piotr Szymczak: Trzymając się Twojej terminologii - to, że na ogół nie jadam zupy pomidorowej nie znaczy, że nie mogę na jej temat mieć wyrobionego zdania.

Duża ilość reklam (więcej niż dwa boksy to moim zdaniem dużo), w dodatku z różnych źródeł (AdTaily, AdSense, Blogversiting + linki do promowanych stron) odbija się na szybkości i przejrzystości strony. Każde źródło reklamy instaluje ciacho i ma wewnętrzny system śledzenia odsłon i kliknięć, przez co obniża także anonimowość czytelników. Dlatego przy każdej okazji takim zupom reklam mówię „nie”.

21. Piotr Szymczak: 03 grudnia 2009 @ 14:24

Grzegorz nie twierdzę że nie masz racji, ale zobacz ilu internautów jest takich jak TY, no może na Joggerze więcej, ale myślisz że przeciętny czytelnik bloga przejmuje się ciasteczkami ? Co do szybkości strony to owszem, zwolnienie jest odczuwalne, w reklamach brakuje mi pewnych mechanizmów, spróbuję to na dniach opisać. Osobiście wolałbym by puste miejsca reklamowe takie jak AdTaily czy BNM się nie pojawiały - nie ma reklamy, nie ma zamulacza, teraz jest tak, że mimo ze reklam nie ma to i tak na pasku stanu smigają kolejne komponenty inTracj, AdTaily analytics etc. Wasze krytyczne uwagi uwzględniam, dzis zredukowałem kategorie ;) jak to mówią tylko osioł nie zmienia zadania, więc może niebawem, będziesz mógł wejść na bloga bez obawy o reklamy :)

22. Fu: 03 grudnia 2009 @ 14:27

@Piotr: kategorii niekoniecznie musiałeś usuwać, mogłeś natomiast ustawić je obok siebie (tak, jak Paolo ma przykładowo linki, czy archiwum).

A co do reklam u Ciebie to zrezygnuj z InTrack - spowalnia stronę jak cholera :/

23. Grzegorz: 03 grudnia 2009 @ 14:31

Piotr Szymczak:

Wasze krytyczne uwagi uwzględniam, dzis zredukowałem kategorie

Kategorie możesz też zwyczajnie ukryć, zerknij w kod mojego bloga :)

myślisz że przeciętny czytelnik bloga przejmuje się ciasteczkami ?

Zacznie się przejmować, jak po wejściu nowego unijnego prawa telekomunikacyjnego, przeglądarka wyświetli mu 6 zapytań o instalację ciasteczek po otwarciu Twojego bloga.

Jak myślisz, po którym alercie zamknie kartę z adresem Twojego bloga?

P.S. Mówiłem, że na Joggerze szybciej zarobisz na golasach niż Ubuntu. Wpisem o Linuksie zainteresowane będą osoby, które raczej Adblock Plusa znają i używają, więc reklam nie uświadczą.

24. Krzysztof Lis: 03 grudnia 2009 @ 14:33

Zostałem już zacytowany, więc może się też i wypowiem.

Dziwne, że przy poziomie 30 000 odwiedzających miesięcznie nie udaje Ci się zarobić sensownych pieniędzy na AdSense. Pewnie dlatego, że wśród czytelników masz wielu czytelników blokujących reklamy AdSense, podobnie jak i robisz to Ty. Taka nisza. Na moim blogu jest podobnie, gdy wisiały reklamy AdSense, nikt nie klikał.

Z AdTaily jest fajnie, ale firmy powoli zaczynają rozumieć, że fajnie to jest tylko reklamobiorcom. Powoli pojawiają się opinie firm, które wtopiły kasę na reklamach ze względu na małą liczbę konwersji. I teraz możemy się licytować, czy jest to wina reklamodawców (kiepskie kreacje, kiepskie strony docelowe) czy blogerów (kiepska jakość ruchu). Moim zdaniem wina leży po obu stronach. Tak czy siak, reklamy rozliczane za kliknięcie albo wręcz za konwersję będą dla reklamodawców zawsze lepsze, od tych rozliczanych za wyświetlenia. Zwłaszcza na mało uznanych blogach... A jak jeszcze autor spamuje na blipie tag #adtaily, to już w ogóle. ;p

W LL, o ile wiem, mają kłopoty kadrowe i nie ma komu ogarniać zgłoszeń. Bardzo żałuję, bo sam bym tam kupił kilka linków a tak nie mogę, bo nie ma gdzie...

Blog może być maszynką do zarabiania, trzeba go tylko w tym celu zoptymalizować. I nie przejmować się głosami czytelników, którym się szablon z reklamami nie podoba. Nie podoba się, to niech sobie czytają co innego.

25. Piotr Szymczak: 03 grudnia 2009 @ 14:35

@Fu I tak czeka mnie przeglądanie bloga pod kontem wyglądu, niedziałających grafik etc. Okazało się, że miałem kategorie a w nich po 1-2 wpisy i to było nieco bez sensu :) Teraz będę chciał jakoś sensownie dobrać kategorie, ale tyle czasu był mały syfek więc jeszcze powisi tak :) Co do InTrack BNM wymaga by było, a ich kampanie są niemal co miesiąc, czasem nawet po 2-3 i za każdą jest po kilka stówek. Więc rezygnacja z BNM chyba była by rezygnacją z reklam w ogóle, bo na AdTaily bryndza ostatnio :) Grzegorz, ale przyznasz ze robienie kategorii dla 2 wpisów to fail, a nie miałem świadomości o tym że takie kategorie mam. czeka mnie sporo pracy.

26. Paolo: 03 grudnia 2009 @ 14:39

@Krzysztof: cieszę się, że zabrałeś głos w całej dyskusji, bo odwiedzam Twojego bloga w miarę regularnie i stąd wiem, że zarabianie na blogu może przynieść prawdziwe korzyści. Oczywiście należy umieć dobrze wypromować dane miejsce i zdobyć wielu czytelników, co u Ciebie jasno wskazuje licznik "Feedburner Readers". Co do spamowania to ma to miejsce z mojej strony już nie tak często, ponieważ wychodzę z założenia, że jeśli ktoś ma się zareklamować to i tak to zrobi (być może przyciągnie go sam szablon, lub wpisy).

@Szymczak: a u mnie odwrotnie... przy niektórych wpisach kategorii jest za mało :/ Piotr widzisz, Tobie dają po kilka stówek a mi kilkadziesiąt złotych, także spowalnianie strony i utrudnianie życia czytelnikom nie jest tego warte - a przyznam, że mam dość fajne miejsce na ten baner 300px. Ty oczywiście masz większy target, bo golas lepiej przyciągnie na daną stronę od dennego opisu nowego GG, czy Ubuntu.

27. Piotr Szymczak: 03 grudnia 2009 @ 14:44

@KL dolałeś oliwy do ognia tym ostatnim zdaniem :) co do bloga i 30k u mnie jest podobnie jeżeli chodzi o ilość, natomiast jedna kampania w BNM nawet ta mała daje więcej niż miesięczny zarobek z AdSense, jak zauważł u mnie Kosa wiele też zależy od kolorów reklam AdSense ( ja mam włączoną rotację), specjalnie nie narzekam co jakiś czas daje się uzbierać te 100$ +, natomiast od jakiegoś czasu jak blog wskoczył na PR4 zaczęły się fajne linki, no i BNM, które w moim przypadku przynosi całkiem sensowne wyniki, choć ostatnia kampania poszła poniżej moich oczekiwań. Ale na kaskę dla "szablonisty" potrzebowałem :

28. Krzysztof Lis: 03 grudnia 2009 @ 15:21

@Piotr: bo Ty nie masz bloga tematycznego. Na blogu o wszystkim ciężko jest zarobić w AdSense, choćby z tego względu, że tam kiepsko działa dopasowanie tematyczne reklam do bloga, co pogarsza klikalność w reklamy.

29. IT-Centre: 03 grudnia 2009 @ 15:37

Te statystyki na zarabianie-na-blogu.pl odnoszą się tylko do tej strony, czy także i kilku innych? Jeśli tak to pogratulować :)

30. Piotr Szymczak: 03 grudnia 2009 @ 15:42

@Krzysztof wiem, ostatnio nawet Julia mówiła o tym na Spodku, ze monetyzacja to tylko na blogach tematycznych. i potwierdzam to co mówisz, na innym blogu który chwilowo nie żyje mimo niewielu odwiedzających, ale jest bardzo tematyczny i reklamy bardzo się wpisują w treśc bloga, był jeden taki miesiąc że więcej się naklikało niż na moim Jogu, a różnica w statystykach jest liczona w dziesiątkach tysięcy wizyt :)

31. Paolo: 03 grudnia 2009 @ 16:02

No nietrudno pominąć, że blogi stricte tematyczne mają duże wzięcie, jeśli chodzi o AdTaily, bo i większe firmy (Plus, Vobis, Sony) reklamują się właśnie tam. Niby na kilka dni, ale podobni reklamodawcy zgadzają się na dość wysoką cenę, nie bacząc tylko na statystyki, ale tematykę, wygląd bloga i czytelników.

32. Chris Trynkiewicz: 03 grudnia 2009 @ 16:45

Nie zebym marudzil, ale ten wpis to 100 slow bez pointy.

33. Paolo: 03 grudnia 2009 @ 17:31

Nie żebym marudził, ale ryby i blogerzy w stanie spoczynku głosu nie mają. :P

34. i4v: 03 grudnia 2009 @ 17:34

Przecież to oczywiste, że to AdSense jest najlepszym sposobem na zarabianie w sieci. Warunek? Duża ilość UU i klikanie przez nich w wyświetlane linki.

35. Chris Trynkiewicz: 03 grudnia 2009 @ 17:34

Jestem na emeryturze. Teraz Google pracuje na moja publike :P

36. Paolo: 03 grudnia 2009 @ 17:36

@i4v, Chris: żeby zarobić na tym konkretniej (tak domniemam) wpisy muszą być na dobrej pozycji w wyszukiwaniu Google, a i strona musi być podlinkowana przez sporo źródeł. Próbowałem, nie sprawdziło się. Teraz intensywnie myślę nad tym, aby po uzbieraniu 100 PLN (na domenę) całkowicie zrezygnować z reklam... i chyba nie tylko ja. :]

37. Chris Trynkiewicz: 03 grudnia 2009 @ 17:38

Content is King. Spojrz kiedy mialem ostatni wpis, chyba z pol roku temu. A Google caly czas mi daje coraz wiecej nowych klikaczy. Pisz ciekawie, to zaprocentuje w przyszlosci a Ty tylko bedziesz patrzyl czy przelewy dochodza we wlasciwych kwotach ;) Ale na to trzeba czasu, rok przynajmniej.

38. Julia@AdTaily: 03 grudnia 2009 @ 17:39

Paolo, dzięki za ciekawe uwagi pod adresem AdTaily:) Masz rację, że liczba reklam nie pokrywa całej podaży miejsc reklamowych. I pewnie nigdy nie będzie. Na razie jednak wciąż pracujemy nad ulepszeniami, które pomogą reklamodawcom w doborze plejsmentów reklamowych. Do końca grudnia pownny być już online.

39. Paolo: 03 grudnia 2009 @ 17:42

@Chris: co właśnie mnie intryguje, bo nawet ja dość przypadkowo często do Ciebie trafiam :O

@Julia: proszę bardzo. Co do ilości reklam - racja, co nie zmienia faktu że u mnie jest naprawdę tragicznie. A z nowości to "na już" widziałbym poprawną walidację widgetu (oficjalnie 8-)), możliwość usuwania własnych kampanii oraz nieco dokładniejsze statystyki, bo chociażby w moim przypadku liczby są dość poważnie zaniżone. Ogólnie jestem zadowolony z AdTaily, bo pozwoliło na zarobek sporej gotówki w krótkim czasie, lecz jak widać dobre dawno się skończyło.

PS. Liczę na jakieś oficjalne info na Waszym blogu w sprawie nowości i mam nadzieję, że się nie zawiodę względem moich oczekiwań.

40. Marcin | AdTaily: 03 grudnia 2009 @ 18:12

@Paolo - rowniez dzięki za wpis. Mam nadzieje, że wkrótce zaczniesz z poworotem zarabiac na AT. Generalnie nasi wydawcy zarabiają coraz więcej a suma wypłat dla uzytkowników zwiększa się o okolo 100% miesiac do miesiaca. Oczywiście jak sie patrzy z perpsktywy wydawcy to tu jest lepiej, tam jest gorzej. Ale mam nadzieję, że i u Ciebie zarobki się podniosą - planujemy udostępnić coś co pozwoli latwiej sprzedac niesprzedane sloty plus pracujemy obecnie nad naredziami dla reklamodawców.

@Krzysztof Lis - co do skuteczności raz jest lepiej raz gorzej. Jesli mierzyć to % powracających klientów to jest conajmniej dobrze. Najwięksi reklamodawcy, tacy jak domy mediowe wracają jeszcze częsciej bo choć im większa kampania tym slabsze wyniki, to generalnie skuteczność kampanii najczesciej przewyższa tradycyjne, większe formy a koszt jest znacznie mniejszy.

41. Paolo: 03 grudnia 2009 @ 18:27

Marcin widziałbym też nieco inny katalog, pogrupowany lepiej dla serwisów w nim zgromadzonych, bo teraz będąc przykładowo na 20 stronie reklamodawca ma 0,01% szans na dotarcie do bloga, który się na niej znajduje. Fajnie by było, gdybyście pomyśleli o jakimś skrypcie który losuje 5 wybranych serwisów i wyświetla je w jakimś widocznym miejscu (co warto podkreślić trzeba by to zrobić tak, aby jeden serwis nie był wyświetlany kilka razy pod rząd). Katalog to podstawa, ale i zainteresowanie reklamodawców niszowymi blogami (takimi, jak ten) jest równie ważne, a jak na razie wspomnianego zainteresowania nie ma. :(

42. Marta@AdTaily: 03 grudnia 2009 @ 22:54

Dzięki za ciekawe uwagi i żywą dyskusję. Zmiany, także te najważniejsze, związane z wyszukiwarką, już wkrótce, stay tuned!

43. adam: 17 grudnia 2009 @ 08:51

Bardzo serdecznie pozdrawiam.

44. krokpokroku.eu: 13 maja 2010 @ 16:50

krokpokroku.eu Internet idealne źródło dochodu

Polecam i pokazuje stronę dzięki, której możecie się dowiedzieć jak zarabia się pieniądze za pomocą internetu. Sami się zdziwicie jakie to proste.Zarabianie przez internet,zarabianie w internecie, zarabianie przez internet, praca w domu, praca dodatkowa, praca w internecie, kasa, pieniądze, teleprace, programy partnerskie, zarabianie w sieci, zarabianie, zarabianie w domu, praca zarabianie w internecie

Napisz swój komentarz:

Jako autor zastrzegam sobie prawo do przeredagowania lub usuwania komentarzy w przypadku, gdy zawierają słowa powszechnie uznane za obraźliwe oraz nie dotyczą tematyki związanej z wpisem. Formatowanie za pomocą HTML nie działa, gdyż włączone jest Markdown! Serwis przechowuje adresy IP - możesz skorzystać z proxy.