Recenzja: Samsung i900 Omnia
Górę nad moim początkowym niezdecydowaniem wzięła doskonała okazja, która pozwoliła na zakup multimedialnego telefonu Samsung i900, zwanego również Omnia. Obecnie na rynku pojawiła się kolejna wersja tego modelu (także w wersji HD), kosztująca co najmniej trzy razy tyle, w porównaniu do wydatków na mój nowy sprzęt.
Samsung Omnia został ogłoszony jednym z najlepszych debiutów na rynku telefonii komórkowej w ubiegłym roku, a to dzięki czułemu ekranowi dotykowemu, systemowi Windows Mobile 6.1 na pokładzie oraz wbudowanym modułem WiFi. Całość została okraszona aparatem 5 Mpix z flashem i stabilizacją obrazu, a także baterią 1440 mAh.
Poniższa recenzja powstała raptem po kilku dniach użytkowania nowej zabawki, jednakże starałem się wychwycić wszystkie zalety i wady, przedstawianego modelu. Niestety nie zgłębiłem jeszcze tamtejszego systemu operacyjnego w 100%, gdyż jest to mój debiut jeśli chodzi o Windows Mobile. Dodam tylko, że telefon jest zupełnie nowy.
Zawartość pudełka
Wewnątrz schludnego i co by nie mówić stylowego opakowania, które zostało podzielone na dwa poziomy znajdziemy sam telefon wraz z baterią, teleskopowy rysik, ładowarkę sieciową, kabel USB, zestaw słuchawkowy (słuchawki na mini-jack + pilot), całą dokumentację oraz płytę z oprogramowaniem do aktualizacji firmware.
Całość została solidnie zabezpieczona, a kolorystyka poszczególnych akcesoriów zależy oczywiście od koloru samego telefonu, który w moim przypadku jest biały ze srebrnymi wstawkami na bokach obudowy. Miłym zaskoczeniem są tu pianki do słuchawek w różnych rozmiarach, co umożliwia swobodne dopasowanie do każdego ucha.
Design i budowa telefonu
Zainteresowani wiedzą, iż Omnia to telefon dotykowy o przekątnej 3,2 cala. Na dolnej części obudowy zostały umieszczone dwa przyciski do akceptowania, bądź odrzucania rozmowy, bardzo interesujący touchpad (o nim w dalszej części) i schowany mikrofon.
Po bokach umieszczono tradycyjnie już wejście na ładowarkę, bądź zestaw słuchawkowy, uchwyt do zamocowania rysika, zaś z drugiej strony przycisk odpowiedzialny za głośność i uruchamianie menu głównego. Ten z kolei współpracuje w pełni z Windows Mobile 6.1 dzięki Samsungowi, co zapewnia szybką reakcję.
Na tylnym korpusie znajdziemy tradycyjnie już miejsce na aparat fotograficzny z lampą błyskową, logo producenta i... to by było na tyle. Akurat ta część, jak piszą starsi stażem posiadacze potrafi się obluzować i porysować, dlatego trzeba o nią dbać.
Pod ową pokrywą znajduje się miejsce na akumulator, kartę SIM i coś czego nie lubię w tym miejscu - slot dla kart MicroSD. Dodam przy okazji, że pamięć telefonu można rozszerzyć w ten sposób o kolejnych 16GB.
Pierwsze uruchomienie
To dzięki niemu wiem, iż telefon może pracować również bez karty operatora. Niemożliwe jest w tym momencie wykonywanie jakichkolwiek połączeń poza alarmowymi, aczkolwiek większość funkcji jest wciąż dostępna. Przywitała mnie tu także zupełna nowość, jak dla mnie czyli system operacyjny Windows Mobile (w wersji 6.1).

Pulpit dostosowuje się do aktualnego położenia telefonu, dzięki wbudowanemu czujnikowi ruchu. Oznacza to, że obraz przesuwa się wraz z telefonem niezależnie od tego, czy ten jest w pozycji pionowej, czy poziomej. Dzięki kolejnym zabiegom programistów Samsunga do dyspozycji czeka kilkanaście widgetów, które można przenieść na pierwszy plan i korzystać z nich regularnie. Są one praktycznie identyczne, jak te znane z sidebara w zwykłej wersji systemu Windows - Seven lub Vista.

Oprogramowanie działa tu nadzwyczaj szybko i wbrew moim początkowym obawom można się szybko do niego przyzwyczaić. Ilość dostępnych funkcji jest naprawdę imponująca i mam tu na myśli zarówno obecność zaawansowanych kodeków, jak i możliwość nagrywania utworów z radia. Całość uzupełnia świetna przeglądarka obrazów i odtwarzacz multimediów, a jedynym minusem jaki udało mi się zauważyć jest brak aplikacji do wykonywania zrzutów ekranowych. Ratunkiem jest tu instalacja MagicSS.

Dostępna pamięć 8GB pozwala na gromadzenie niezliczonej ilości plików, a dodatkwe rozszerzenie jej przez karty pamięci jest bardzo imponujące. Rzekłbym, że jest to iPhone w wersji dla bardziej ubogich. Wreszcie mam to, czego oczekiwałem od bardzo dawna - świetny moduł WiFi i możliwość przeglądania internetu przy pomocy sprawnej klawiatury.
Windows Mobile 6.1
Wszystkie informacje o urządzeniu są sprytnie ukryte w jednym miejscu. Pozwala to nie tylko na szybkie sprawdzenie posiadanej wersji, ale i weryfikację adresów MAC przy połączeniu WiFi. W owym modelu są dwa - jeden dla internetu oraz drugi dla Bluetooth.

Zarządzanie wszystkimi plikami (w tym książką adresową, pocztową i wiadomościami) odbywa się za pomocą stosownego oprogramowania. Te można bez problemu znaleźć na stronach Microsoftu. Polecam szczególnie instalację dodatkowych programów na pamięć urządzenia, a gromadzenie mniejszych plików (np. screenów) na karcie pamięci.
Rzecz jasna przy instalacji niektórych zewnętrznych aplikacji należy ręcznie zaakceptować certyfikat autentyczności. Następnie możecie ujrzeć komunikat o braku kompatybilności danego pliku z posiadaną wersją systemu - w tym przypadku nic się nie dzieje, ponieważ MagicSS działa bezproblemowo, co dokumentują zamieszone zrzuty.
Obsługa urządzenia
Do zarządzania i zabawy z telefonem służą nam trzy sposoby: teleskopowy rysik, własne palce lub wbudowany touchpad. Pierwsza opcja ma dużą wadę, ponieważ potrafi znacznie porysować ekran (zabezpieczeniem może tu być specjalna folia), drugie pozostawia tłuste ślady, a trzecie jest dla mnie po prostu idealne.
Od pierwszej chwili korzystam z touchpada, którego czułość można odpowiednio zmieniać i dostosować do własnych upodobań. Śmiem twierdzić, że jest to najlepszy wynalazek w dziedzinie GSM, z jakim miałem ostatnio do czynienia. Pozwala na zarządzanie wszystkimi funkcjami bez konieczności noszenia przy sobie kilkucentymetrowego rysika. Minusem będzie tu prawdopodobnie większe zużycie baterii, choć nie zdążyłem sprawdzić tego w większym stopniu.
Opcje zgromadzone są w jednym miejscu, podzielonym na trzy zakładki. Każda z nich odpowiada za odrębne funkcje urządzenia - osobiste, systemowe i telefoniczne. Można sprawdzić tam m.in. posiadaną pamięć, wersję systemu, programy działające w tle i co za tym idzie zużycie procesora dla każdego z nich oraz adres MAC karty sieciowej.
Jakość i możliwości
Zdjęcia wykonywane tym 5 Mpix aparatem są bardzo dobre. Tryb marko wbrew opinii innych działa całkiem nieźle, a złapanie odpowiedniej ostrości nie jest tak problematyczne. Kamera również kręci całkiem niezłe filmy, które można dowolnie edytować za sprawą wbudowanej aplikacji Video Editor.
Standardem jest tu obecność pakietu biurowego MS Office 2007, umożliwiającego tworzenie i odczyt dokumentów. Miłym zaskoczeniem jest nie tylko obecność przeglądarki Internet Explorer, ale i Opery w wersji mobilnej. Ta dobrze radzi sobie w połączeniu z sygnałem WiFi, a także jest nieco szybsza. Oznacza to, że poza drobnymi aplikacjami nie trzeba po prostu niczego doinstalowywać! Domyślny pakiet wystarczy przeciętnemu użytkownikowi aż zanadto.
Podsumowanie
Nieco ponad 500 PLN to najlepiej spożytkowane przeze mnie pieniądze w mijającym roku. Za tą cenę dostałem wszystko, czego oczekiwałem od bardzo dawna - darmowy dostęp do sieci, porządny ekran dotykowy, dobry aparat i ciekawe oprogramowanie. Dodatkowym atutem przemawiającym tu na plus jest obecność wielu aplikacji oraz co niektórych zadziwi łatwość obsługi. Kolorystyka telefonu również mi odpowiada.
Co dalej? Z pewnością podczas świąt będę miał dużo czasu na zabawę i zgłębienie wszystkich funkcji Omnii. Ogromnie ciekawi mnie aktualizacja, tudzież ponowne grywanie Windows Mobile, którego w najbliższym czasie nie będę ruszał (także EROM-u).
Możesz dodać komentarz do tego wpisu, albo przeczytaj jeden z poprzednich tekstów:








Też się kiedyś nad nim zastanawiałem. Ale ma wadę, która go od razu skreśliła - bez rysika można zapomnieć o wygodnym korzystaniu (jest najbardziej precyzyjny z tych 3 wymienionych przez Ciebie sposobów). Do tego Windows na pokładzie, brak fizycznej klawiatury.
Wybrałem HTC G1 :) I jego wyświetlacz w porównaniu do Omnii to bajka! Nie obsłużysz go co prawda rysikiem, ale nawet osoba z wielkimi paluchami sobie poradzi bez problemów :)
Czekam na bardziej szczegółowy opis telefonu ;)