Miniblog: Blipowy konkurs

Z mikroblogowego serwisu Blip korzystam już od ponad roku i cenię go sobie między innymi za bardzo ciekawą społeczność. To właśnie dzięki niemu nawiązałem kilka ciekawych e-znajomości (tu pozdrowienia dla Customa, Cinka, Bartkamp i Bokena) i mogę informować wszystkich zainteresowanych o moich obecnych poczynaniach.

Szczęścia do organizowanych tam konkursów nie mam, bo po pierwsze rzadko się o nich dowiaduję i po drugie są organizowane wtedy, kiedy akurat nie ma mnie przy komputerze. Tym razem skorzystałem z dobrodziejstw przerwy zimowej i dzięki temu mogę cieszyć się dwiema książkami, które ufundował dla mnie sklep Harlequin:

Harlequin

Prawda, że miło? W tym przypadku fundatorem konkursów nie jest Gadu-Gadu, lecz internetowy serwis zarejestrowany w serwisie, jako użytkownik.

Możesz pozostawić swój komentarz lub przeczytać kilka ostatnich wpisów:

Komentarze do wpisu (RSS):

1. Fu: 23 stycznia 2010 @ 12:31

Gratulacje dla Ciebie, ale fakt faktem Lockerz daje lepsze prezenty ;-)

2. flegmatyk: 23 stycznia 2010 @ 12:41

poważnie chcesz to czytać?

3. Paolo: 23 stycznia 2010 @ 12:41

flegmatyk, zobaczyłem okładkę i dałem mamie :P Ja przeważnie czytam e-booki, a ze zwykłych książek to tylko lektury.

4. flegmatyk: 23 stycznia 2010 @ 12:42

wiele tracisz, książki są fajne... ale nie takie! :P

5. IT-Centre: 23 stycznia 2010 @ 12:43

Blipowe breloczki są super :)

6. Paolo: 23 stycznia 2010 @ 12:44

@flegmatyk: jakoś zraziłem się po Sapkowskim :P

@IT-Centre: taa i równie trudne do zdobycia...

7. flegmatyk: 23 stycznia 2010 @ 12:45

@Paolo: to tak, jakby zrazić się do muzyki jako całości po wysłuchaniu niepodobającego się kawałka.... Spróbuj Pratchetta.

8. Logix: 23 stycznia 2010 @ 12:47

Łee ksiażki, u nas na dobrychprogramach to dopiero nagrody rozdawali ale tam to i zacni sponsorzy byli. :P Gratulacje, po raz kolejny farciarzu.

Spróbuj Pratchetta.

Dokładnie, ja nisko mu się kłaniam.

9. Fu: 23 stycznia 2010 @ 12:50

Sam byś jakiś konkurs zrobił, a nie po raz kolejny tylko wygrywał i wygrywał.

10. flegmatyk: 23 stycznia 2010 @ 12:51

Proponuję konkurs: użytkownik, który posługuje się nickiem flegmatyk wygrywa pieniądze.

11. Paolo: 23 stycznia 2010 @ 12:51

@flegmatyk: spróbuję, nawet na dniach bo mam teraz dużo wolnego czasu.

@Logix: tam warunkiem było zarejestrowanie się, a mi do czytania newsów to nie jest potrzebne. :}

@Fu: pewnie za niedługo się tu jakiś pojawi, nie mówię nie.

12. cinek: 23 stycznia 2010 @ 12:52

No cóż...ważne że coś się wygrało, prawda? ;)
Za "harlekinami" nie przepadam jakoś ;]

13. Anonim: 23 stycznia 2010 @ 12:53

Lepsze będzie pytanie: "Kto przyczynił się do zbanowania M. Górnego?"

14. Paolo: 23 stycznia 2010 @ 12:54

@cinek: przynajmniej ja jakoś za romansidłami nie przepadam ;)

@Anonim: za łatwe, przecież on sam się zbanował ;>

15. Custom: 23 stycznia 2010 @ 12:59

No gratulacje. Wzbogacasz się ostatnio :D
Ciebie też pozdrawiam.

16. Grzegorz: 23 stycznia 2010 @ 13:42

Z mikroblogowego serwisu Blip korzystam już od ponad roku i cenię go sobie między innymi za bardzo ciekawą społeczność.

Ja mam odwrotne spostrzeżenia, społeczność składa się w głównej mierze ze spamerów i nudziarzy. Co prawda subskrybuję tylko kilka tagów związanych z Mozillą, ale to co jest tam postowane to jest jedna, wielka, intelektualna nędza.

Ludzie na okrągło piszą o tym samym, głównie plotąc bzdury na temat zużywani pamięci przez przeglądarkę, jej nowych wydaniach (jak można sądzić, że po 2 dniach od oficjalnego wydania, ktoś jeszcze o nim nie wie?!) czy używanych rozszerzeniach (które w 95% są błędnie nazywane wtyczkami).

Interfejs WWW znacznie częściej nie działa niż działa - pana oponkę mogę już narysować z pamięci.

Na pewno są wyjątki - użytkownicy publikujący ciekawe komentarze i znaleziska, ale większości blipnięć nie opłaca się czytać, a statystycznie rzecz biorąc trafienie na coś interesującego jest bardzo nikłe.

17. Paolo: 23 stycznia 2010 @ 13:47

Grzegorz, bo ludzie w 90% traktują blipa jako miejsce do reklamy swoich wpisów. Publikują jedynie tytuł i tagi, dlatego sądzą że zainteresują tym czytelników.

Moim zdaniem opłaca się to robić jedynie przy większych wpisach, lub po prostu skorzystać z RSS2Blip.

18. Grzegorz: 23 stycznia 2010 @ 13:51

Paolo: Mi Blip służy na trzech obszarach: dodaję własne notki (dla tych, co wolą Blipa niż RSS), dodaję informację o ciekawych artykułach, które przeczytałem lub znaleziskach (przydatne narzędzia itd.) i komentowania blipnięć obserwowanych osób. Ale moje odczucia są więcej niż negatywne i z serwisu korzystam tylko w chwilach, gdy absolutnie nie mam nic innego do roboty.

19. jarek: 23 stycznia 2010 @ 13:52

Gdyby jeszcze to dziadostwo zwane Blipem działało jak należy... :-/

20. Paolo: 23 stycznia 2010 @ 13:53

@Grzegorz: szczerze to też coraz rzadziej korzystam,ogólnie to planuję przestawić się na Twittera, ale wolę 100 razy bardziej Blipa od Flakera.

@jarek: działa, łapie częste zwisy (czyt. należy do Gadu-Gadu, co wszystko tłumaczy).

21. Grzegorz: 23 stycznia 2010 @ 13:54

Paolo: Ale na Twitterze to samo, nie znam platformy microblogowej, gdzie wiadomości sensownych byłoby choć 20%, a sporo tego już przerobiłem. Strata czasu.

22. IT-Centre: 23 stycznia 2010 @ 13:56

A Bill Gates zaczął się bawić w Twittera, chociaż jak widać nie ma nic ciekawego do powiedzenia ;]

23. Paolo: 23 stycznia 2010 @ 14:04

@Grzegorz: tam bardziej interesują mnie znajomi, którzy posiadają swoje konta, aniżeli atmosfera.

@IT-Centre: z nim to bardziej zabieg marketingowy moim zdaniem i tyle w tym temacie.

24. bartekmp: 23 stycznia 2010 @ 16:39

:D Dzięki za pozdrowienia ;)

25. Pustelnik: 23 stycznia 2010 @ 17:35

@Grzegorz
Nie wiem, dlaczego oczekujesz od serwisów lifestreamingowych informacji, linków do artykułów, aktualności. Na blipie informujesz swoich znajomych (słowo - klucz) o tym, co robisz w danej chwili, blip nie jest rssem lub agregatorem treści.
Ciekawe linki, obrazki, cytaty to ja sobie mogę wkleić na soupa, on jest serwisem temu dedykowanym.

26. bobiko: 23 stycznia 2010 @ 18:22
  1. Dopóki pewien pan jest na wakacjach, to blip nie zyska stabilności ;-). A wiem że w poniedziałek zaczna się brać za blipa.
  2. zauważyłem zależność: upadek gg == upadek blipa. w jednym momencie.
  3. Jeju te harłequiny....gorsze niż niejedna nikotyna ;-)

Grzegorz: po częsci rozumiem frustrację, bo faktycznie czytanie tego samego w ramach taga jest dość wkurwiające ale wtedy rozwiązaniem jest dodanie ktosia do obserwacji. NA społeczność blipa nei ma sposobu ale i tak uważam że jest znacznie ciekawsza i wychowana niż ta twitterowa, która bez namysłu retwittuje wszystko co się da. Póki co ja mam z tego korzyści. :)

27. Paolo: 23 stycznia 2010 @ 18:30

@Pustelnik: teraz mało kto pisze co robi, a w większości co opublikował (to zauważyłem w ostatnim czasie). Nie zmienia to jednak faktu, że na poszczególnych tagach czasami jest piekło (F1, Muzyka, MamTalen itd.)

@bobiko: czyżby Adam K. ;>

28. Marcin: 23 stycznia 2010 @ 18:50

Gratulacje :)
Ja niestety żadko coś wygrywam :/

29. bobiko: 23 stycznia 2010 @ 19:11

@paolo: hah nie, to nie o nim mowa ;-).

30. Radek Karbowski: 23 stycznia 2010 @ 22:08

Widzę, że dyskusja o Blipie się rozwinęła, więc i ja się wypowiem.
Dziwią mnie ludzie, którzy twierdzą, że Blip powinien być traktowany jako darmowa platforma reklamowa. Bardzo Lubię Informować Przyjaciół chyba do tego nie pasuje. Trochę luzu. Nie tylko wobec pracy świat się kręci i można oddać się zwykłej rozrywce, którą niewątpliwie jest mikroblogging.
Jeśli każdy traktowałby wiecznie zjadającą wpisy stronę jako pracę, to jacy ludzie wchodziliby na witryny promowane tam?

Napisz swój komentarz:

Jako autor zastrzegam sobie prawo do przeredagowania lub usuwania komentarzy w przypadku, gdy zawierają słowa powszechnie uznane za obraźliwe oraz nie dotyczą tematyki związanej z wpisem. Formatowanie za pomocą HTML nie działa, gdyż włączone jest Markdown! Serwis przechowuje adresy IP - możesz skorzystać z proxy.