Miniblog: We'll buy your toys

Dosyć często handluję ostatnio rozmaitymi sprzętami (przeważnie elektroniką), by zainwestować zdobyte fundusze nieco lepiej. Od długiego czasu na topie są wszelakie serwisy aukcyjne, bądź fora dyskusyjne i działy na sprzedaż, kupno lub wymianę.

Nie wiem skąd, dlaczego ani w jakim celu trafiły do mnie (i nie tylko) dziwne oferty?

Hello,
I am concern and interested in the item chosen above for its immediate purchase for a very special purpose which will commence soon, After several consideration over the advert placed on the website,my client has really shown interest in it and I will be making payment through Bank Transfer i will be really grateful if you will sell the item to me as far as i will be responsible for the payment. I offer you 250 Eur for the item. And i hope item is in good condition. Do get back to me as soon as possible now.
Thanks.
Allegro_Billy

Otrzymałem to przy sprzedaży konsoli, a znajomi przy próbie licytacji telefonów komórkowych. Nie ma co czekać na podobne oferty i ewentualnie kończyć aukcję przed czasem, ponieważ żaden Bill, John, Merry czy Stephen nie są tak naprawdę zainteresowani Twoim przedmiotem. Najciekawszą opcją była wysyłka aż do Nigerii.

Możesz pozostawić swój komentarz lub przeczytać kilka ostatnich wpisów:

Komentarze do wpisu (RSS):

1. IT-Centre: 01 lutego 2010 @ 13:43

Kolejna próba wyciągnięcia danych, ciekawe tylko do czego?

2. Paolo: 01 lutego 2010 @ 13:46

Dostawałem już podobne niby z banku (choć internetowego konta nigdzie nie mam), z różnych for i serwisów społecznościowych. Po prostu przywykłem.

Dodam tylko, że po wysłaniu maila o możliwości zapłaty jedynie PayPal osobnik ten odstąpił od transakcji :P

3. Piotr Konieczny: 01 lutego 2010 @ 19:19

Trzeba było pociągnąć sprawe -- każda stracona minuta tego scamera to mniej zaatakowanych osób ;)

4. Paolo: 01 lutego 2010 @ 19:21

Piotr toż to prawdziwy cwaniak jest - specjalnie podchwytliwie napisałem do niego, że wcale danych nie muszę ujawniać, a pieniądze może przelać via PayPal. Wtedy wyraźnie wyczuł, że ze mną chyba tak łatwo nie pójdzie i kazał się odezwać, gdy zmienię zdanie.

To nie zmienia faktu, że od znajomych dane wyciągnął :/

5. Fu: 01 lutego 2010 @ 20:12

...ciekawe tylko do czego?

Listy reklamowe (swego czasu popularne były płyty CD z kasyn) i zawsze to jakaś baza danych, która zawsze może się przydać.

PS. Ładnie tu :)

Napisz swój komentarz:

Jako autor zastrzegam sobie prawo do przeredagowania lub usuwania komentarzy w przypadku, gdy zawierają słowa powszechnie uznane za obraźliwe oraz nie dotyczą tematyki związanej z wpisem. Formatowanie za pomocą HTML nie działa, gdyż włączone jest Markdown! Serwis przechowuje adresy IP - możesz skorzystać z proxy.