Pieniądze powierzone przeglądarce

Noszenie większej gotówki przy sobie, czy też odwiedzanie banków w celu jej pobrania odchodzą powoli do lamusa. Na topie są obecnie karty kredytowe i zakupy (płatności) przez internet. Z jednej strony jest to bardzo wygodna i szybka forma, natomiast z drugiej potrafi być bardzo niebezpieczna, co dotyczy głównie mniej zaawansowanych i ostrożnych użytkowników. Tak, czy inaczej z płatności w sieci korzystają miliony osób.

Visa Card

Photo: Fosforix na licencji CC

Częstym błędem, jaki popełniamy niemal wszyscy jest ustawienie opcji przeglądarki na zapamiętywanie wszelakich loginów i haseł. W domowych warunkach, szczególnie na dysku osobistego i dobrze strzeżonego notebooka ma to niewielkie znaczenie, aczkolwiek w kafejce internetowej lub komputerze w pracy jest niezwykle ryzykowne.

Ratunkiem w tego typu sytuacjach są obostrzenia, jakie wprowadzają banki i co mile zaskakuje kolejne sklepy internetowe. W ich efekcie należy potwierdzić swoją tożsamość raz jeszcze, przy ostatnim etapie transakcji (czyt. przelewu), co w jakimś stopniu może nas uchronić od strat finansowych.

Czasami zdradzi nas jednak zwykłe CTRL+C/CTRL+V, dlatego najlepiej wprowadzać poufne dane za każdym razem od nowa. Myślę, iż to obok regularnych ostrzeżeń o chipach i kamerach przy bankomatach, a także schowaniu kart kredytowych w głąb kieszeni powinno uchronić każdego miłośnika zakupów w sieci.

Chcesz się tu zareklamować? To nic prostszego, wystarczy że skorzystasz z AdTaily.
Możesz dodać komentarz do tego wpisu, albo przeczytaj jeden z poprzednich tekstów:

Komentarze do wpisu (RSS):

1. i4v: 10 lutego 2010 @ 15:13

Dobrze skorzystać z jakiegoś managera haseł - ja nie mam z nim większych problemów. Poza tym Firefox w najnowszej wersji i tak nie pokazuje już haseł, tak jak to miało wcześniej (teraz widoczne są chyba gwiazdki).

2. IT-Centre: 10 lutego 2010 @ 15:19

Pewnie, że dobrze. Szczególnie gdy pliki z zapisanymi hasłami później latają po interencie (huby DC++ itd). :D

3. Pakos: 10 lutego 2010 @ 15:29

W kafejce to lepiej jakieś livecd wykorzystywać :)

4. Livio: 10 lutego 2010 @ 15:32

W kafejce raczej nie pozwolą na własny system...

5. dwutleneksiarczanu: 10 lutego 2010 @ 15:33

Przez internet jeszcze zakupów nie robię dlatego póki co nie muszę się o to martwić.

6. Paolo: 10 lutego 2010 @ 15:37

@IT-Centre: zależy od społeczności. Kiedyś przez miesiąc miałem w share listę kontaktów (bodajże wyeksportowaną z Gadu-Gadu) i nikt się na nią nie skusił. ;-) Poza tym aby wykorzystać dane hasło trzeba wiedzieć do czego tak naprawdę jest.

@Livio: u mnie LiveCD co prawda można, ale z zachowaniem ekranu bywa już różnie. Przynajmniej u mnie bez sterowników od grafiki się nie obejdzie.

@dwutleneksiarczanu: ja również sporadycznie, ale nawet przy PayPal-u można te 200 PLN stracić. Na szczęście nie korzystam z opcji zapamiętywania.

7. IT-Centre: 10 lutego 2010 @ 15:39

Paolo, jest metoda prób i błędów. Może akurat gdzieś się trafi, chociaż z listy kontaktów większego pożytku by nie było (co innego baza e-mail).

8. Livio: 10 lutego 2010 @ 15:41

Zresztą, jakim łomotem trzeba być, żeby zostawiać po sobie hasło w kafejce?

9. Paolo: 10 lutego 2010 @ 15:44

@IT-Centre: a propos. Swego czasu Allegro fajnie rozwiązało ten problem. Po zalogowaniu do konta pojawiały się od razu widoczne informacje o próbie zalogowania (IP, przeglądarka, system), czyli coś co już w znacznym stopniu może pomóc w odzyskaniu konta, pieniędzy itd.

@Livio: pójdź do szkolnej biblioteki (gdziekolwiek, gdzie jest dostęp do publicznego komputera), wejdź na nasza-klasa.pl, kliknij prawym przyciskiem myszy to zobaczysz ;] U mnie dziesiątki takich kont są, dlatego czasami robimy sobie jaja z kolegami...

10. Livio: 10 lutego 2010 @ 15:45

Ja widziałem tylko zapisane nazwy użytkowników/e-maile, haseł zapisanych nie było, sprawdzałem. U mnie jakieś bardziej rozgarnięte towarzystwo siaduje w bibliotece (; .

11. Kamoo: 10 lutego 2010 @ 15:56

W niektórych serwisach od przejęcia danych do logowania po całkowite przejęcie konta jest długa droga. Czasami trzeba wprowadzać pesel, którego zwykle nie ma, a zazwyczaj wymagane jest kliknięcie w odnośnik przysyłany na maila (a dostęp do niego trzeba mieć :P).

Poza tym zauważyłem, że osoby nie korzystające z jakiś programów do gromadzenia password'ów mają zwykle dużo łatwiejsze kombinacje. ;) Łatwiejsze nie tylko dla nich ale i dla złodziei.

12. Paolo: 10 lutego 2010 @ 16:03

@Livio: widocznie dziewczyny z Twojej szkoły mają lepszą wiedzę o zabezpieczeniach xD

@Kamoo: nie powiedziałbym, jeśli chodzi o trudność haseł. Chociaż paranoją jest ustawianie jednakowego w 10 różnych miejscach.

13. Livio: 10 lutego 2010 @ 16:13

To dobrze świadczy o województwie, bo dojeżdżających mamy więcej niż miejscowych :D .

Napisz swój komentarz:

Jako autor zastrzegam sobie prawo do przeredagowania lub usuwania komentarzy w przypadku, gdy zawierają słowa powszechnie uznane za obraźliwe oraz nie dotyczą tematyki związanej z wpisem. Formatowanie za pomocą HTML nie działa, gdyż włączone jest Markdown! Serwis przechowuje adresy IP - możesz skorzystać z proxy.