Miniblog: Efekt iPada

Tablet od Apple jest jeszcze co prawda oficjalnie niedostępny, ale można zamówić go w przedsprzedaży już teraz. Jeszcze niedawno taka możliwość kosztowała wszystkich zainteresowanych ponad dwa tysiące złotych i od tamtego czasu niewiele się zmieniło.

Wszystkie atrakcyjne domeny, związane z tym urządzeniem zostały już dawno zarezerwowane i teraz handel nimi kwitnie w najlepsze. Nazwa iPad nie jest zastrzeżona przez koncern Apple, lecz firmę Fujitsu która w roku 2002 wprowadziła telefon o tej nazwie. Pomimo tego wszystkie osoby prywatne, sklepy i blogerzy z niej korzystają.

Niedługo minie miesiąc od słynnej już prezentacji tabletu, aczkolwiek w większości ankiet przeciętni użytkownicy nie są zainteresowani jego kupnem. Wolą tańsze i ciekawsze pod względem systemowym rozwiązania - w tych na starcie czeka m.in. Windows 7.

Gdybym miał wybierać pomiędzy netbookiem, a iPadem wybrałbym ten pierwszy. A Ty?

Chcesz się tu zareklamować? To nic prostszego, wystarczy że skorzystasz z AdTaily.
Możesz dodać komentarz do tego wpisu, albo przeczytaj jeden z poprzednich tekstów:

Komentarze do wpisu (RSS):

1. dwutlenek: 22 lutego 2010 @ 17:32

Ja również wybrałbym ten pierwszy.

2. Applefanboy: 22 lutego 2010 @ 17:33

Ankiety nic nie mówią. To samo wskazywały przy wprowadzaniu iPhone i co? Teraz życie wszystko zweryfikowało.

A iPad jest jeszcze mniejszy i ma większe możliwości niż netbook :P

3. IT-Centre: 22 lutego 2010 @ 17:39

A ja iPada bym chciał - lekki, niezbyt drogi (jak na Apple), solidny i ciekawy pod względem aplikacji. Fanem nie jestem ale lubię solidność ;}

4. Paolo: 22 lutego 2010 @ 17:44

@Applefanboy: być może, chociaż ja biorę pod uwagę prawdopodobnie te, w których odsetek fanów iPada był bardzo mały. Możliwości ma, ale czy większe? Powiedziałbym, iż takie same. Przemawiają za nim na pewno rozmiary i sam pomysł Apple.

@IT-Centre: ta, solidność.

5. flegmatyk: 22 lutego 2010 @ 17:55

Możliwości iPhone? Nie rewolucyjne. Możliwości iPada? Niech ktoś poda mi jedno praktyczne zastosowanie. Telefonem można chociaż dzwonić i używać do słuchania muzyki. iPad jest na to za duży. Mówisz, że ma większe możliwości? Przecież, z tego co wiem, ma nawet zblokowaną wielozadaniowość, jak iPhone.

Chyba tym razem Apple rzuca się na zbyt głęboką wodę.

6. Benuś: 22 lutego 2010 @ 17:55

Tablet to nie komputer i należałoby zacząć od tego.

7. Paolo: 22 lutego 2010 @ 17:59

@flegmatyk: waga i rozmiary za nim przemawiają. Zastosowanie? W szkole, na uczelni ale w domu? Jak dla mnie nigdy, wolę laptopa.

@Benuś: racja, choć możliwościami niewiele mu ustępuje.

8. IT-Centre: 22 lutego 2010 @ 18:00

@Paolo: z tą baterią przesadzasz. Zdarzyło się, poprawili to i wyciągneli z tego wnioski (a to jest chyba najważniejsze).

@flegmatyk: dobre zastosowanie dla dziennikarzy moim zdaniem. Zawsze to mniejsze i dużo bardziej cichsze, aniżeli jakiś przenośny komputer.

9. flegmatyk: 22 lutego 2010 @ 18:01

I co by się z tym robiło w szkole, na uczelni, do czego używalibby go dziennikarze? Do pisania na ekranowej klawiaturze? Bez żartów.

10. Paolo: 22 lutego 2010 @ 18:11

Moim zdaniem to klawiatura jest w iPadzie jedną z fajniejszych rzeczy. Zawsze można ten tablet podpiąć do projektora - pewnie się da i korzystać z niego, jako sprytnej pomocy naukowej.

11. sh: 22 lutego 2010 @ 18:38

mozliwosci iphone/ipad'a versus inny telefon czy komputer z win7? Niech pomysle, biore sobie iphone na wyklad na uczlni i jak sie nudze to wchodze w app store i wybieram jedna z 100 000 gier ktorych jeszcze nie widzialem

i btw. co tydzien mam parenascie nowych gier do wyboru ktore moge przetestowac, do tego smieszne aplikacje i podobne pierdoly.

zrob to na symbianie. o win7 to nie wspomne bo najwyzej mozesz sobie poczytac joemonster na nim.

12. flegmatyk: 22 lutego 2010 @ 18:39

No robię to na symbianie, nom. Na v3 jest odpowiednik app store, a ja na starszym po prostu sciągam co chcę z neta. Aha, i mam Javę, na którą wychodzi większość gier na komórki, jako dodatek do gier natywnych.

13. Paolo: 22 lutego 2010 @ 18:40

Apple nie ma takich rozwiązań "na wyłączność". To samo mogę zrobić chociażby w Omnii przez Marketplace.

14. sh: 22 lutego 2010 @ 18:52

Nie mowie, ze nie ma tam jakis marketplace czy tym podobnych. mowie ze nie ma tam 100 000 gier + po jakies 20 nowych co tydzien.

i na pewno nie ma tam simcity, nfs, gta itp.

gier na jave nie skomentuje, bo to po prostu żal ;-)

ale wiecie, to wszystko subiektywne. jestem pewien ze niektocyh jara krakowanie sciagnietych nielegalnych gier na starszego symbiana lub granie w tetrisa lub kolko i krzyzyk ktore idealnie reprezentuja glowna idee gier 'java' na telefony komorkowe

a teraz na powaznie, mialem iphone i po prostu nigdy sie nie nudzilem na wykladach na ktore 'musialem' chodzi - zawsze mialem cos nowego do sciagniecia i pobawienia sie. I mowie tu tylko o darmowych aplikacjach. a jakos kumpel ze swoja Omnią na zaden marketplace nawet nie wchodzil bo nie bylo po co.

Nie wspominajmy tez o grach na jave bo to dinozaur z zeszlej dekady, na pewno nijak sie ma do 'nierewolucyjnych mozliwosci iphone'. Nie wiem tez dlaczego mowi ze 'nierewolucyjne' skoro app store pojawil sie na dlugo przed marketplace i innymi 'odpowiednikami app store'.

Czy sa "odpowiedniki" dla iphone? Ano są. Czy sa lepsze? Ano, jezeli wysylasz mmsy to pewnie dla Ciebie są. Ja tam w zyciu nie wyslalem zadnego, a po kupieniu iphone przez 2 tygodnie gralem i gralem i gralem i nei wydalem nawet zlotowki. Kumpel wydal na omnie mniej wiecej tyle co ja no i sobie czasem wchodzi na niej na jakas strone www. I moze sciagnal jakas aplikacje, nie wiem, nie byla na tyle znaczaca by sie nia pochwalic. No ale jestem pewien ze wyslal z niej sto milionow mmsow wiec jest szczesliwym uzytkownikiem swojego telefonu :)

15. Paolo: 22 lutego 2010 @ 19:01

a jakos kumpel ze swoja Omnią na zaden marketplace nawet nie wchodzil bo nie bylo po co.

Jeśli nie instalował ROM-u od ryrzy'ego (to oryginalna pisownia :P) to nie wchodził bo nie miał jak. O ile sobie przypominam to w standardowym sofcie tego nie ma po prostu. iPhone też miałem w rękach, co prawda 2G ale jakoś niczym mnie ten telefon nie przekonał.

I wbrew krążącej opinii na telefonach dotykowych bardzo szybko pisze się sms-y. Śmiem twierdzić, że dla mnie nawet szybciej niż na zwykłych klawiaturach. Te sposoby wprowadzania tekstu, które obecnie mam w swoim ROM-ie są po prostu idealnie dopracowane.

16. Ktos: 22 lutego 2010 @ 20:00

@Paolo: Windows Mobile Marketplace można sobie doinstalować na każdym telefonie z WM 6.0/6.1. Niekoniecznie trzeba mieć "ROM od ryrzy'ego". Ale WM Marketplace jest bardziej niż ubogi, jest straszny, okropny, do ilości aplikacji w AppStore nie ma nawet szans się zbliżyć. Na razie.

17. Paolo: 22 lutego 2010 @ 20:17

Tak, tak. Pisałem, że w standardzie nie ma. W sofcie od ryrzego dodatkowo jest zmieniony całkowicie design (wkrótce wpis o jego ROM-ie na blogu).

18. Krupier: 22 lutego 2010 @ 20:27

"Gdybym miał wybierać pomiędzy netbookiem, a iPadem wybrałbym ten pierwszy. A Ty?"

Ja bym wybrał kamień. ;]

19. daytek: 22 lutego 2010 @ 21:35

Jak ktos kocha Apple to i tak sobie kupie. Od tak .. z "Gadżeciarstwa".

20. Paolo: 22 lutego 2010 @ 21:37

@daytek: czyli patrz komentarz nr 2 ;)

21. Krystek: 22 lutego 2010 @ 22:55

Gdybym miał wybierać pomiędzy netbookiem, a iPadem wybrałbym ten pierwszy. A Ty?

A ja bym wybrał takie coś ;)

22. Paolo: 23 lutego 2010 @ 06:49

O, dobrze wiedzieć że jakiś Asus z serii EeePC ma taki fajny ekran...

23. wikiquotes: 23 lutego 2010 @ 08:01

Pomińmy na moment czy potrzebujesz iPada i czy jesteś kimś, w kogo Apple celuje. Netbook jest minilaptopem, najczęściej z tym samym systemem operacyjnym co normalny komputer – Windows albo Linux. iPad operuje na iPhone OS – różnica jest znaczna, bo to nie tylko zamiana kursora myszy na palec – każdy element jest nowy, każda interakcja redesignowana. To nie jest mini komputer, to jest duży iPhone.

24. limonkowa52: 23 lutego 2010 @ 09:33

Ładnie wygląda ten iPad ;) Na systemach się nie znam ale fakt - wolałabym mieć tam Windowsa.

25. flegmatyk: 23 lutego 2010 @ 09:46

"To nie jest mini komputer, to jest duży iphone" – super, mamy duży telefon, który ma mniejsze możliwości, niż zwykły komputer, a w dodatku nie można go używać do rozmów telefonicznych. Marzenia się spełniają.

@sh: "po prostu żal" – z tym tylko, że javowych gier jest najwięcej. No, i nie wiesz najwyraźniej, jakie możliwości java daje ;) Skoro kojarzysz tylko kółko i krzyżyk… No i nai Symbiana jest jak najbardziej NFS i SimCity. Dodatkowo można korzystać z emulatorów.

26. Michał _kUtek_ Kuciński: 23 lutego 2010 @ 17:27

Flegmatyk: To Symbian jest jeszcze rozwijany? Ktoś się przejmuje tym systemem? Oo

27. IT-Centre: 23 lutego 2010 @ 17:32

Dlaczego mieliby go nie rozwijać?

28. flegmatyk: 23 lutego 2010 @ 17:47

@kUtek: no jest taka mała firma na N, która się nadal przejmuje tym systemem, i za podstawie którego wydaje większość nowych telefonów klasy średniej i wyższej ;)

29. Michał _kUtek_ Kuciński: 23 lutego 2010 @ 17:51

Spoko, niech się przejmują. Nie jestem może jakimś specjalistą od technologii mobilnych i takich tam bajerów, ale Symbian kojarzy mi się z dość starym sprzętem. Byłem przekonany, że teraz Windows Mobile, iPhoneOS i Android królują na rynku systemów operacyjnych dla smartphone'ów i innych gadżetów, a Symbian odchodzi powoli w zapomnienie.

30. flegmatyk: 23 lutego 2010 @ 17:54

Źle Ci się kojarzy, Symbian nadal jest rozwijany :P I wcale nie jest starszy od Windows Mobile, z tego co wiem. Poza tym, nowe wersje nie odstają w sumie od innych systemów na komórki ;) (WinMo w sumie wcale nie jest jakieś wspaniałe, kumpel kupił Samsunga Omnię i ten system średnio przypadł mi do gustu, ale trzeba mu przyznać, że swoje możliwości ma)

31. Paolo: 23 lutego 2010 @ 17:59

Ja mam Omnię i nie narzekam na WM - szczególnie z ROM-em 6.5.x

Kolega również ma Symbiana (Samsung i550w) i stąd widzę, że ciekawsze aplikacje można znaleźć jednak pod WM, choć możliwości Symbiana wcale nie są tak dużo mniejsze.

32. flegmatyk: 23 lutego 2010 @ 18:02

Samsung Omnia ma problem z dotykowym wyświetlaczem – trzeba albo ostro smarować po nim z niezłą siłą, albo używać rysika, co jest niewygodne np. na ulicy. No, ale to nie problem systemu ;) Moim zdaniem problemem WinMo jest fakt, że większość kontrolek jest bardzo mała (np pasek Start), tak, że naciśnięcie palcem praktycznie nie wchodzi w rachubę. Tego problemu nie ma soft z iphone, Android ani też nowy Symbian (ten dotykowy, nie pamiętam numeru wersji).

33. Paolo: 23 lutego 2010 @ 18:05

Pod wersją 6.5 działa to dużo lepiej, aniżeli na standardowej wersji ;-) Mam tą Omnię już prawie 3 miesiące, a rysika użyłem może ze 2 razy na początku. Akurat u mnie ekran reaguje bardzo prawidłowo, więc może to coś u Twojego kolegi?

34. flegmatyk: 23 lutego 2010 @ 18:09

Nie, to kwestia technologii: http://wwwnt.if.pwr.wroc.pl/kwazar/jaktopracuje/135480/index.htm – Omnia wykorzystuje technologię opornościową, podczas, gdy iPhone i, z tego, co pamiętam, G1 i inne nowe telefony wykorzystuję technologię pojemnościową, w której wystarczy dotknąć, a nie trzeba dociskać.

35. Paolo: 23 lutego 2010 @ 18:14

Jeśli chodzi o to - tak, trzeba wcisnąć ;-) Palcem jak najbardziej się da, nawet górny pasek Start można tak bez problemu uruchomić, to samo zarządzanie ikonami powiadomień z prawej.

Myślałem z początku, że chodzi Ci o szybkość reakcji (na to narzekał Kosa w swojej recenzji).

36. wikiquotes: 23 lutego 2010 @ 18:37

super, mamy duży telefon, który ma mniejsze możliwości, niż zwykły komputer, a w dodatku nie można go używać do rozmów telefonicznych. Marzenia się spełniają.

Bo, jak napisałem wyżej, to nie jest zwykły komputer. To urządzenie do konsumowania mediów i netu, nie terminal, vim, visual studio i photoshop w jednym.

Okej, komputery PC mają już ponad 30 lat, ale czy muszą wyglądać tak samo? Filesystem to spadek po urządzeniach które były rozumiane tylko przez programistów. Po co ma on być w iPadzie, który jest skierowany zdecydowanie nie w grupkę tutaj komentujących?

37. daromar: 23 lutego 2010 @ 19:06

raczej nie ipad, gdybym miał wybierać to pewnie coś w tylu NotionInk Adam ale to później, na razie netbook :)

38. bounty_hunter: 23 lutego 2010 @ 21:14

Ja zakup jakiegoś taniego netbooka mam już dłuższy czas w planach zakupowych, przed rozpoczęciem magisterki powinienem go mieć ;)

Co do sensownych zastosowań iPada, ja widzę praktycznie tylko jedno - wygodna przeglądarka kanałów RSS/Atom. Wstaję rano, gadżet on, odpalam <reklama>feedly</reklama> czy innego readera, sprawdzam newsy, gadżet off. Można by też film jakiś na nim obejrzeć, ale najpierw jakąś podpórkę trzeba by skombinować, bo trzymać to to dwie godziny, albo pochylać głowę? Niewygodnie.
W szkole, na uczelni, dziennikarze - to nie są zastosowania (no shit Sherlock), raczej bardzo mało konkretne kategorie (jeśli można tak to ująć). Co niby miałbym na nim robić? Notatki sporządzać? Czytać notatki - pewnie się da, ale ja wolę papier, bo szybciej i wygodniej się czyta, do tego łatwo się zarządza zakładkami ;)

Co się zaś gier z app store tyczy - nie jest to dla mnie żaden argument. Kupowanie tabletu dla gier nie ma zbyt wielkiego sensu, wolałbym DSa kupić.

Napisz swój komentarz:

Jako autor zastrzegam sobie prawo do przeredagowania lub usuwania komentarzy w przypadku, gdy zawierają słowa powszechnie uznane za obraźliwe oraz nie dotyczą tematyki związanej z wpisem. Formatowanie za pomocą HTML nie działa, gdyż włączone jest Markdown! Serwis przechowuje adresy IP - możesz skorzystać z proxy.