Miniblog: 3D jest modne!

Po oczywistym sukcesie Avatara (reż. James Cameron), który w dwa tygodnie po premierze zarobił miliard dolarów przyszła pora na kolejne produkcje, które według widzów mogą odnieść podobny sukces. Filmy stały się niezłym pomysłem na biznes.

Zainteresowanie losami bohaterów, którzy żyją w roku 2154 było i w dalszym ciągu jest przeogromne. Reżyser, producenci i cała ekipa pracująca przy powstawaniu filmu jest w tej chwili ubóstwiana przez widzów. Do tego dochodzą ogromne pieniądze, bo przecież przed ekranem domowego monitora efektów specjalnych nie zobaczysz. Idź do kina!

To właśnie one wydają się być kluczem do sukcesu. Avatara co prawda nie oglądałem, ale wśród znajomych (także tych aktywnie blogujących) krążą pozytywne opinie. Jeśli ktoś z Was wybierze się na Alicję w Krainie Czarów to dajcie znać.

Chcesz się tu zareklamować? To nic prostszego, wystarczy że skorzystasz z AdTaily.
Możesz dodać komentarz do tego wpisu, albo przeczytaj jeden z poprzednich tekstów:

Komentarze do wpisu (RSS):

1. Blah: 26 lutego 2010 @ 19:25

"przed ekranem domowego monitora efektów specjalnych nie zobaczysz"

I tu się mylisz :)

http://www.electronichouse.com/article/samsung3dtvsnowshipping/C157

2. IT-Centre: 26 lutego 2010 @ 19:25

W 2D (39:1) też można zobaczyć i ogólnie polecam :) Zainteresowanie przegoromne rzeczywiście - widać to w kinach.

3. Paolo: 26 lutego 2010 @ 19:27

@Blah: no tak, o plazmie zapomniałem ;] Bardziej miałem tu na myśli jednak komputerowe monitory i sposoby na domowe oglądanie filmów (torrenty, a teraz i ipla).

@IT-Centre: bilety drogie? ;>

4. Benuś: 26 lutego 2010 @ 19:31

Jest fajny monitor w 3d od Philipsa ale powiedzmy sobie szczerze: nikt sobie takiego raczej nie kupi [przynajmniej do domowych potrzeb].

http://www.youtube.com/watch?v=2N3QFBGvq-c

"bilety drogie?"

Ja płaciłem 25 zł.

5. IT-Centre: 26 lutego 2010 @ 19:33

@IT-Centre: bilety drogie? ;>

Za dwie osoby płaciłem nieco ponad 40 złotych, także nie jest źle. Problemem jest ilość osób na sali, bo w sobotę kiedy byłem ludu było bardzo bardzo dużo.

6. Paolo: 26 lutego 2010 @ 19:42

I tak teraz nie opłaca się już wybierać. Oczytałem się o tym filmie tyle, że mam dość.

7. Filmweb: 26 lutego 2010 @ 19:55

Jeśli dobry reżyser to i dobry film. Cameron kazał czekać te 12 lat ale było warto!

8. a_patch: 26 lutego 2010 @ 20:49

@Paolo, to nie plazma. To LED.

@Benus, nie bylbym ego taki pewny. 3D zagosci w domach i to jeszcze w tym roku.

9. Paolo: 26 lutego 2010 @ 20:51

Przyjmie się na pewno, bo drogie to nie jest ;] Powiedziałbym, że zamiast tego PSP Go wolałbym mieć taki fajny telewizor (choć podpięcie do tego tej konsoli wcale nie byłoby gorsze).

10. IT-Centre: 26 lutego 2010 @ 20:59

Nie przesadzajcie już tak. Teraz plazmę można mieć za 2 tys. (łącznie z tą obudową właśnie w technologi LED, która zapewnia fajne podświetlenie i grubość rzędu kilku centymetrów).

11. zdz: 26 lutego 2010 @ 22:27

IT-Center: eeee? Plazma to plazma, LED to sposób podświetlania LCD. Dwie zupełnie różne technologie robienia TV.

12. IT-Centre: 26 lutego 2010 @ 22:35

Chodziło mi konkretnie o coś takiego...

13. zdz: 26 lutego 2010 @ 22:42

It-centre: to LCD, nie plazma.

14. Paolo: 26 lutego 2010 @ 22:48

O takim cacku była mowa w Gadżecie na TVN Turbo jakiś czas temu. Telewizor właśnie w technologi LED, a sprytne zastosowanie podświetlenia w obudowie pozwoliło na bodajże 4 cm (z tego co pamiętam) grubości. Sprzęt bodajże od Sony, albo Samsunga.

15. PACH: 27 lutego 2010 @ 00:39

Oj nazwa "technologia LED" to wymysł markentingowców. Ja ostatnio widziałenm TV też grubości 4cm, na stoisku napisane było że to plazma, ale obraz nie wyglądał na taki (LCD to nie był tymbardziej - kolor i kąty nie te ;) no chyba że tak to poprawili. Inną sprawą była cena takiego cacka ok. 25k PLN na 52".

Napisz swój komentarz:

Jako autor zastrzegam sobie prawo do przeredagowania lub usuwania komentarzy w przypadku, gdy zawierają słowa powszechnie uznane za obraźliwe oraz nie dotyczą tematyki związanej z wpisem. Formatowanie za pomocą HTML nie działa, gdyż włączone jest Markdown! Serwis przechowuje adresy IP - możesz skorzystać z proxy.