Miniblog: Ubuntu Drink

Canonical cały czas idzie do przodu i już przygotowuje wraz z testerami nową wersję Ubuntu, nazwaną Lucid Lynx (tłumacząc na nasz rodzimy język, Świecący Ryś). Zmiany przyniosą za sobą jeszcze bardziej dopracowany obszar powiadomień, a suwak do regulacji głośności na którego narzekali użytkownicy pozostanie na swoim miejscu.

Na opis nowości w Ubuntu 10.04 jeszcze przyjdzie pora, a dziś chciałbym przedstawić nam bardzo specyficzny napój. W Polsce co prawda go nie spotkałem, ale z pomocą przyszedł mi niezastąpiony serwis Flickr. O jakim napoju mowa? Sami zobaczcie:

Ubuntu Drink
Photo: Cucchiaio na licencji CC

Puszka koli z nazwą jednej z najpopularniejszych dystrybucji linuksowych. Systemy, tworzone w większości na wolnej licencji mają nie tylko takie atrakcje. Wbrew pozorom nazwa tej Coli nie jest w żaden sposób związana z Ubuntu Linux.

Chcesz się tu zareklamować? To nic prostszego, wystarczy że skorzystasz z AdTaily.
Możesz dodać komentarz do tego wpisu, albo przeczytaj jeden z poprzednich tekstów:

Komentarze do wpisu (RSS):

1. IT-Centre: 03 marca 2010 @ 14:04

Suchar ;) Nawet czekolada od Ubuntu jest, chociaż trudno powiedzieć żeby miała cokolwiek wspólnego z tą dystrybucją.

2. Paolo: 03 marca 2010 @ 14:22

O proszę, czyli kolejny produkt (związany mniej lub bardziej) z Linuksem ;]

3. Michał _kUtek_ Kuciński: 03 marca 2010 @ 14:26

O proszku do prania marki Linux też pewno nie słyszałeś

4. i4v: 03 marca 2010 @ 14:35

I tak normalnie to sprzedają?

5. Paolo: 03 marca 2010 @ 14:38

@kUtek: proszek znam, opakowanie ma z tego co pamiętam do Persila podobne ;>

@i4v: no raczej :) tak, jak widać na zdjęciu.

6. Benus: 03 marca 2010 @ 15:22

Hehe, świetne! :D

7. IT-Centre: 03 marca 2010 @ 15:30

I tak normalnie to sprzedają?

Pewnie sprzedają ale w jakiś seriach limitowanych...

8. Paolo: 03 marca 2010 @ 15:55

Ubuntu Cola sprzedawana jest normalnie (czyt. jak inne tego typu napoje).

9. flegmatyk: 03 marca 2010 @ 16:05

Stare jak świat.

10. Zal: 03 marca 2010 @ 17:41

Piłem to to (lans +10). Ma nieco inny smak, niż Coca Cola, zbliżony do Pepsi.

11. Paolo: 03 marca 2010 @ 19:10

Cena również jak za puszkę coli, czy dużo wyższa?

12. Zal: 03 marca 2010 @ 19:11

@Paolo: Kumpel przywiózł ze Szwecji. I sporo tego miał. Nie pytałem o cenę - podejrzewam, że zbliżona lub nieco wyższa (elementem marketingu jest "free trade").

13. Sigvatr: 03 marca 2010 @ 22:12

Warto nadmienić, że istnieje OpenCola (tak to się chyba nazywa), której przepis można gdzieś znaleźć na necie:)

14. Zal: 03 marca 2010 @ 22:13

@Sigvatr: OpenBeer również ;] W ogólności - otwartych projektów z innych dziedzin też jest sporo (np. OpenSPARC).

15. Paolo: 03 marca 2010 @ 22:14

Zal, czyli Stallman Remix pewnie też się znajdzie :P

16. Grzegorz: 04 marca 2010 @ 14:33

Nawet czekolada od Ubuntu jest, chociaż trudno powiedzieć żeby miała cokolwiek wspólnego z tą dystrybucją.

Akurat w tym wypadku trudno powiedzieć, żeby miała coś wspólnego z czekoladą. To jest wyrób czekoladopodobny (prawie jak Goplana).

Napisz swój komentarz:

Jako autor zastrzegam sobie prawo do przeredagowania lub usuwania komentarzy w przypadku, gdy zawierają słowa powszechnie uznane za obraźliwe oraz nie dotyczą tematyki związanej z wpisem. Formatowanie za pomocą HTML nie działa, gdyż włączone jest Markdown! Serwis przechowuje adresy IP - możesz skorzystać z proxy.