Swego czasu powiedziałem stanowcze nie w kierunku Visty, co spowodowane było dużym poborem mocy i sporym wykorzystywaniem podzespołów (procesora i pamięci). Podkreślę, iż byłem użytkownikiem tego systemu przez ponad rok oraz chwaliłem go za dość długi czas pracy na baterii, a także szybkość działania połączoną z "lekkością".
Raptem kilkanaście tygodni później w internecie pojawiły się informacje o tym, że zupełnie nowy Windows 7 po prostu niszczy baterie w notebookach. Miało to być spowodowane wadliwymi i źle dobranymi sterownikami przez twórców systemu, przez co niemal natychmiast powróciłem na łono produktu wydanego 30 stycznia 2007 roku.
Przeczytaj całość