Miniblog: Weekendowy zastój
Spam jest wszechobecny, a gdy dodamy do tego konto pocztowe w jednym z bardziej komercyjnych miejsc (Tlen, O2 lub nawet MySpace), to trudno uwolnić się od niechcianych wiadomości. Przeważnie dostajesz je z informacją, że coś wygrałeś albo czeka na Ciebie ta jedna, wyjątkowa oferta przygotowana dla tego jedynego adresu.
Najbardziej popularny na świecie Gmail (choć Yahoo chyba go dogania?) również ma z tym spore problemy. Jeden z kilku adresów mojej poczty elektronicznej Google dostał się w ręce... pseudo farmaceutów, którzy oferują mi niebagatelne zniżki po kliknięciu w link.




